QUICK CARROT SALAD
Preparation Method :
- Toss the grated carrots with the ground peanuts, salt, sugar, lemon juice and chopped coriander.
- Heat the oil a pan, when hot add the mustard seeds and when it splutters, pour over the salad and toss to mix well. Adjust the seasoning and serve.
INGREDIENTS
- 2 large carrots, peeled and coarsely grated
- 1 tablespoon chopped fresh coriander leaves
- 1 tablespoon Cooking oil
- 1 teaspoon brown mustard seeds
- 2 teaspoon dry roasted peanuts, coarsely grinded
- ½ teaspoon sugar
- Salt, to taste
- Lemon juice, to taste
3 comments for “Quick Carrot Salad”
Instalacja satelity i anteny na jednym maszcie
Wspólny montaż anteny satelitarnej i naziemnej na jednym maszcie to całkiem sensowny pomysł, gdy nie chcecie podziurawić elewacji w dwóch miejscach ani przeciągać dwóch osobnych przewodów przez ścianę. Jedno solidne mocowanie, jedna dziura w murze, mniej bałaganu na dachu czy balkonie – a do tego dostęp do kilkudziesięciu kanałów z satelity (Hotbird z pakietami Polsat Box i Canal+ albo Astra z kanałami niemieckimi i francuskimi) plus darmowa naziemna telewizja cyfrowa DVB-T2. Oczywiście, taka hybryda musi być dobrze przemyślana, inaczej zamiast oglądać mecz, będziecie gapić się w czarny ekran.
Zanim kupicie cokolwiek, ustalcie dwie sprawy: z jakiego satelity chcecie odbierać sygnał i jak daleko od Waszego domu znajduje się najbliższy nadajnik telewizji naziemnej. W Warszawie i przyległych miejscowościach główne nadajniki DVB-T2 stoją w Raszynie i na Pałacu Kultury. Z reguły do 25-30 km od tych obiektów spokojnie daje radę pasywna antena UHF o wzmocnieniu 15-20 dB. Gdy mieszkacie dalej – powiedzmy za Ząbkami, Legionowem albo w stronę Otwocka – lepiej sprawdzi się antena kierunkowa z większym zyskiem, na przykład 25-28 dB. Modele takie jak Triax TDA 78 czy Telmor TAV-0919 potrafią wyciągnąć sygnał nawet z odległości 50 km, pod warunkiem że nie stoją im na drodze wysokie budynki albo gęste zadrzewienie.
Jaki maszt i uchwyt wybrać
Sercem całej konstrukcji jest maszt. Do jednoczesnego utrzymania czaszy satelitarnej (standardowo 80 cm średnicy) i anteny naziemnej kierunkowej potrzebujecie czegoś naprawdę sztywnego. Najlepiej sprawdzają się uchwyty z rury stalowej o średnicy 38-50 mm, ocynkowane ogniowo – na przykład seria WR-5 o długości 75 cm z podstawą z blachy 3 mm. Dystans od ściany musi wynosić minimum 30 cm, żeby czasza satelitarna swobodnie obracała się przy regulacji. Przy budynkach ocieplonych styropianem grubości 15-20 cm nie ma zmiłuj – kołki rozporowe muszą przejść przez warstwę ocieplenia i solidnie zakotwić się w murze nośnym. Tu z pomocą przychodzą kotwy chemiczne albo długie pręty gwintowane M10 lub M12, które wpuszcza się w otwory wywiercone wiertarką udarową z wiertłem 12 mm. Po wstrzyknięciu żywicy i osadzeniu pręta odczekajcie minimum 30 minut, zanim cokolwiek na nim zawiesicie.
Po przykręceniu podstawy uchwytu do ściany koniecznie przyłóżcie poziomicę do rury masztu w dwóch płaszczyznach. Każde odchylenie od pionu zemści się przy ustawianiu anteny satelitarnej – skala elewacji na czaszy przestanie pokazywać prawdziwy kąt nachylenia i regulacja zamieni się w zgadywankę. Jeśli ściana jest krzywa, podłóżcie pod podstawę metalowe podkładki dystansowe, aż rura stanie idealnie pionowo. Dopiero wtedy dokręćcie wszystkie śruby na stałe.
Rozmieszczenie anten na maszcie
Jest jedna żelazna zasada: czasza satelitarna zawsze niżej, antena naziemna wyżej. Czemu? Bo czasza ma dużą powierzchnię i przy silnym wietrze działa jak żagiel. Jeśli umieścicie ją na samej górze, będzie bujać całym masztem, a drgania przeniosą się na antenę naziemną i rozregulują oba odbiory. Prędkość wiatru rzędu 80-90 km/h przy czaszy 80 cm wywiera nacisk, który potrafi poluzować nawet dobrze dokręcone śruby.
Odległość między dolną krawędzią anteny naziemnej a górną częścią czaszy powinna wynosić minimum 25 cm – to połowa długości fali dla pasma UHF, w którym nadaje DVB-T2. Jeszcze lepiej dać 40-50 cm, szczególnie gdy używacie anteny VHF do odbioru multipleksu ósmego (MUX-8). Antena naziemna nie może absolutnie wchodzić przed czaszę satelitarną – widziałem już instalacje, gdzie reflektor anteny kierunkowej zasłaniał dolną ćwiartkę talerza. Efekt? Zanik sygnału z transponderów o polaryzacji poziomej przy lekkim deszczu.
Do fizycznego przymocowania anteny naziemnej do masztu używa się cybantów – stalowych obejm dopasowanych do średnicy rury. Dokręcajcie je kluczem nasadowym 10 mm, ale bez przesady – zbyt mocne ściśnięcie może odkształcić rurę, a zbyt luźne sprawi, że antena przy pierwszym wietrze przekręci się o kilka stopni i stracicie odbiór.
Kable, wtyki i sumator
Przewód koncentryczny musi być przystosowany do pracy na zewnątrz – płaszcz z polietylenu (PE), a nie z PCW, które po 2-3 sezonach pęka od promieniowania UV. Klasa ekranowania minimum A. Sprawdzonym wyborem jest Triset-113 lub podobny kabel RG-6/U z dielektrykiem z pianki spienionej gazowo. Jak poznać dobry kabel? Po rozcięciu izolacji zobaczycie białą, miękką piankę. Jeśli pod płaszczem jest twardy, przezroczysty polietylen – to stary RG-59 i nadaje się wyłącznie do wyrzucenia. Przy częstotliwościach satelitarnych 950-2150 MHz ma on tłumienie prawie dwukrotnie większe niż współczesny RG-6, co przy odcinku 20-25 metrów potrafi zabić sygnał całkowicie.
Na zewnątrz budynku każdy wtyk typu F powinien być zaciskany (kompresyjny) – nie nakręcany. Nakręcane są tańsze i szybsze w montażu, ale po roku pod wpływem wilgoci oplot miedziany koroduje i połączenie robi się zawodne. Wtyki kompresyjne wymagają wprawdzie specjalnych szczypiec (koszt około 40-60 zł), ale zacisk jest hermetyczny i nie poluzuje się nawet przy silnych podmuchach. Każde złącze na zewnątrz owińcie taśmą samowulkanizującą – to gumowa taśma, która po rozciągnięciu i owinięciu zaczyna się zgrzewać sama ze sobą, tworząc wodoszczelną powłokę. Na to warto dać jeszcze zwykłą taśmę izolacyjną jako ochronę mechaniczną.
Sumator (zwany też diplexerem lub zwrotnicą TV-SAT) to małe urządzenie z trzema gniazdami. Montujemy je bezpośrednio pod antenami na maszcie, najlepiej w plastikowej puszce hermetycznej, którą przykręca się do rury. Schemat jest prosty: kabel od konwertera LNB wpinamy do wejścia SAT, kabel od anteny naziemnej do wejścia TV, a wyjście OUT łączymy z tym jednym przewodem, który biegnie przez ścianę do domu. Sumator nie przepuszcza napięcia zasilającego na stronę naziemną – i bardzo dobrze, bo konwerter LNB potrzebuje 13-18 V z dekodera, a podanie tego napięcia na antenę naziemną z wbudowanym wzmacniaczem najpewniej uwaliłoby ją na amen.
Co w domu i jak ustawić czaszę
Wewnątrz pomieszczenia kabel wchodzi do gniazda końcowego RTV-SAT. Nie przelotowego – końcowego! Różnica jest fundamentalna: gniazdo końcowe ma wbudowany filtr rozdzielający pasmo naziemne (5-862 MHz) od satelitarnego (950-2400 MHz) i wyprowadza je na dwa oddzielne wyjścia. Z wyjścia TV podpinacie kabel do telewizora (gniazdo antenowe), z wyjścia SAT – do dekodera. Stare gniazdo oznaczone wyłącznie jako RTV, bez członu SAT, musi zostać wymienione, bo nie przepuszcza wysokich częstotliwości satelitarnych. Wymiana to 15 minut roboty ze śrubokrętem, pod warunkiem że kabel wystaje ze ściany na minimum 5 cm.
Do ustawiania anteny satelitarnej na Hotbirda potrzebujecie kompasu albo aplikacji w telefonie. Dla domów w rejonie Warszawy kierunek to południe z bardzo delikatnym odchyleniem na zachód, a elewacja (kąt podniesienia czaszy) to 29-30 stopni. Na bocznej obejmie czaszy macie podziałkę – ustawcie ją wstępnie, nie dokręcając śrub na sztywno. Potem wystarczy druga osoba, która patrzy na wskaźnik sygnału w dekoderze (menu – ustawienia – stan sygnału), podczas gdy Wy powoli ruszacie czaszą w poziomie, przesuwając ją o nie więcej niż pół centymetra i odczekując 3-4 sekundy po każdym ruchu. Gdy paski siły i jakości sygnału podskoczą powyżej 70%, blokujecie azymut i delikatnie korygujecie elewację, aż jakość osiągnie 85-90%. Na koniec dokręcacie wszystkie śruby – najpierw te od azymutu, potem od elewacji.
Antenę naziemną celujecie w stronę nadajnika. W praktyce, jeśli odbieracie z Raszyna, antena powinna patrzeć mniej więcej na południowy zachód. Nie używajcie anten siatkowych z wbudowanym wzmacniaczem – w hybrydzie z sumatorem wzmacniacz nie dostanie zasilania i będzie tylko tłumił sygnał. Antena kierunkowa pasywna o zysku energetycznym 8-10 dBi (na przykład z serii T-urbo-T) odbiera bez problemu z odległości 30-40 km od nadajnika, pod warunkiem że nie stoi za grubą żelbetową ścianą sąsiedniego bloku. Jeśli mimo wszystko sygnał naziemny jest za słaby, można zamontować wzmacniacz antenowy tuż przy antenie i zasilić go osobnym zasilaczem podłączonym przed sumatorem, ale to już bardziej złożony wariant – tu lepiej wezwać fachowca z miernikiem cyfrowym, który sprawdzi parametry MER i poziom błędów BER.
Jak sprawdzić, czy kabel w ścianie nadaje się do instalacji satelitarnej?
Zdejmijcie kawałek zewnętrznego płaszcza z przewodu w dowolnym dostępnym miejscu – przy gnieździe albo w skrzynce na strychu. Jeśli pod spodem widzicie białą, gąbczastą piankę dielektryka, to macie kabel typu RG-6 i spokojnie przeniesie sygnał satelitarny. Jeśli dielektryk jest twardy, półprzezroczysty i przypomina plastik – to RG-59, który przy odcinku dłuższym niż 10 metrów nie nadaje się do SAT. Jedynym wyjściem jest wymiana przewodu na nowy o klasie ekranowania A. Fachowcy często przeciągają nowy kabel, wykorzystując stary jako tzw. przeciągarkę – przywiązują nowy przewód do starego i wyciągają z drugiej strony.
Czy mogę użyć anteny siatkowej do odbioru naziemnego w instalacji ze sumatorem?
Nie, jeśli ta antena ma wbudowany wzmacniacz. Sumator nie przepuszcza napięcia zasilającego na stronę TV, więc wzmacniacz będzie martwy. Antena siatkowa bez zasilanego wzmacniacza teoretycznie zadziała, ale jej zysk bez wspomagania jest bardzo niski – typowo 3-5 dBi – i przy odległości powyżej 15-20 km od nadajnika możecie nie złapać części kanałów. Zdecydowanie lepiej kupić pasywną antenę kierunkową UHF.
Gdzie dokładnie zamontować sumator – na maszcie czy wewnątrz budynku?
Sumator montuje się jak najbliżej anten, czyli na maszcie. Dzięki temu prowadzicie do domu tylko jeden kabel zamiast dwóch. Urządzenie trzeba umieścić w szczelnej puszce instalacyjnej (hermetycznej), przykręconej do rury masztu. Wszystkie wejścia kabli do puszki uszczelnijcie dławikami gumowymi – wilgoć to główny wróg każdej instalacji antenowej.
Dlaczego po podłączeniu obu anten przez sumator nie mam sygnału naziemnego?
Najczęstsza przyczyna to odwrotne podpięcie kabli w sumatorze – antena naziemna wpada do wejścia SAT i odwrotnie. Sprawdźcie oznaczenia na obudowie. Drugi powód: używacie gniazda RTV bez członu SAT, które nie rozdziela pasm. Wymieńcie je na końcowe RTV-SAT. Trzecia możliwość: antena naziemna miała wcześniej zasilany wzmacniacz, który teraz nie działa, a sama antena bez zasilania daje za słaby sygnał.
Jak zabezpieczyć złącza na dachu przed deszczem i mrozem?
Każde złącze (wtyk F w konwerterze, wejścia sumatora) owińcie taśmą samowulkanizującą – rozciągnijcie ją przed owijaniem, żeby aktywować proces wulkanizacji. Taśma sama zasklepi się w ciągu kilkunastu minut, tworząc gumową, wodoszczelną warstwę. Na wierzch dajcie zwykłą czarną taśmę izolacyjną – chroni przed promieniowaniem UV, które powoli niszczy warstwę samowulkanizacyjną. Nie używajcie silikonu sanitarnego – zawiera kwasy, które przyspieszają korozję miedzianych styków.
Przy samodzielnym montażu liczcie się z tym, że pierwsze dokładne ustawienie anteny satelitarnej potrafi zająć 30-40 minut. Nie zniechęcajcie się, jeśli za pierwszym razem nie traficie w satelitę – przesuwajcie czaszę wolno i obserwujcie wskazania na dekoderze. Jeśli po godzinie regulacji nadal nie macie sygnału powyżej 50%, warto rozważyć wezwanie instalatora z profesjonalnym miernikiem cyfrowym. Taki sprzęt pokazuje dokładne parametry – moc sygnału w dBμV, współczynnik MER i poziom błędów BER – i pozwala ustawić antenę w 10 minut zamiast w godzinę. Serwisy świadczące montaż anten często mają w ofercie właśnie takie połączone instalacje hybrydowe, więc od razu możecie zamówić kompletny zestaw z ustawieniem. Nie musicie kombinować z osobnymi ekipami do anteny satelitarnej i naziemnej.
©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved




















