lekhafoods
autorImage12
Wednesday, December 26, 2012,10:31 PM by
J.Sujatha

Posted in

Rate this Article:

 Print Hits: 2,634

MUFFIN PIZZAS

Serves :
4

Preparation Time :
45 minutes

Cooking Time :
30 minutes

Preparation Method :

  • Toast the muffins on both sides under the grill (broiler) then split open. Drain tomatoes and chop finely in a bowl.
  • Mix in garlic, oregano and salt and pepper to taste. Spread evenly over the muffins, and then top with the grated Cheddar cheese and salami.
  • Sprinkle over the Parmesan cheese, then place under a medium hot grill (broiler) until the topping is bubbling.
  • Serve immediately with a green salad.

INGREDIENTS

  • 4 muffins or baps
  • 500 grams tomatoes
  • 2 small clove garlic, crushed
  • 1 teaspoon dried oregano
  • Salt and freshly ground pepper
  • 100 grams mature Cheddar cheese, grated
  • 100 grams salami, diced
  • 4 tablespoons grated Parmesan cheese

6 comments for “Muffin Pizzas”

  • Deanna Pope
    Posted Friday, September 2, 2022 at 11:16:13 PM

    Interestingly you write, I will address you'll find exciting and interesting things on similar topics. Orlando Termite Control

  • haris khan
    Posted Friday, September 2, 2022 at 11:17:37 PM

    Interesting and interesting information can be found on this topic here profile worth to see it. Bed Bug Treatment Tampa

  • Deanna Pope
    Posted Tuesday, October 18, 2022 at 9:37:50 AM

    You possess lifted an essential offspring..Blesss for using..I would want to study better latest transactions from this blog..preserve posting.. Marketing Jobs

  • Posted Thursday, February 9, 2023 at 8:14:26 AM

  • Posted Sunday, February 12, 2023 at 7:10:14 PM

  • -
    Posted Saturday, June 20, 2026 at 7:01:58 PM

Jak zapewnić telewizję i transmisje sportowe w knajpie

Rating of the specialty 4.7 ★★★★★ (122)

Wyobraźmy sobie sobotni wieczór w pubie przy jednej z warszawskich ulic. Stoły zajęte, kelnerzy biegają między stolikami, a na ścianie wisi telewizor, który miał pokazać Ligę Mistrzów. Nagle obraz zamienia się w szachownicę kolorowych kwadratów, dźwięk urywa się w połowie hymnu, a kelner słyszy pierwsze „co z tym telewizorem jest nie tak?". Właściciel dzwoni do serwisu, ale mecz już się zaczyna, a goście powoli sięgają po kurtki.

Tego typu sytuacje nie biorą się znikąd. Zazwyczaj wynikają z tego, że instalacja anteny satelitarnej została zlecona komuś, kto miał ją za zwykły montaż domowy. W lokalu gastronomicznym antena pracuje inaczej — obsługuje kilka telewizorów naraz, jest narażona na wibracje od wentylacji, a każdy przerwany mecz to realnie utracony przychód. Dlatego w tym tekście opisujemy, jak zaplanować, wykonać i serwisować taką instalację, żeby nie trzeba było załatwiać pretensji przy barze.

Formalności, bez których nie wolno wiercić

Zanim ktokolwiek wejdzie na drabinę, trzeba załatwić dwie rzeczy. Pierwsza to zgoda właściciela budynku lub administratora — w przypadku lokali najemnych to zazwyczaj wymóg umowny. Standardowy montaż anteny satelitarnej wymaga nawiercenia elewacji, a w budynkach zabytkowych albo w spółdzielniach z restrykcyjnym regulaminem wejście na dach bywa obwarowane osobnymi procedurami. Warto poprosić o zgodę na piśmie, z określeniem miejsc przewidzianych na uchwyty i przejścia kablowe.

Druga sprawa to licencja na publiczne odtwarzanie. Regulaminy abonenckie Polsat Box i Canal+ wyraźnie mówią, że umowa domowa nie uprawnia do pokazywania programu gościom lokalu. Osobne pakiety biznesowe z prawem do publicznego odtwarzania oferują operatorzy oraz dystrybutorzy tacy jak MPLC czy Viaplay Commercial. Bez takiej licencji wystarczy jedna kontrola, żeby kara przekroczyła koszt kilku lat abonamentu. Dlatego wszystkie prace warto zacząć od rozmowy z serwis Canal+ albo serwis Polsat Box — pracownicy tych jednostek wiedzą, jakie pakiety i pod jakimi warunkami można wpuścić do lokalu.

Ocena warunków odbioru na dachu lokalu

Antena musi patrzeć w kierunku południowym z bardzo lekkim odchyleniem na zachód — tak odbieramy satelitę Hotbird, z którego dociera większość polskich kanałów płatnych. W mieście gdzie stoi dużo budynków blisko siebie, największym problemem nie jest odległość od satelity, ale to, co wisi na drodze promienia odbioru. Balkony sąsiadów, rynny, kominy, korony drzew — wszystko, co zasłania linię widzenia, potrafi zabić sygnał nawet przy dużej czaszy.

Zanim zamawiamy sprzęt, warto wyjść na dach lub balkon z kompasem w ręce albo z aplikacją sat-find i sprawdzić, czy w kierunku południowo-zachodnim nie ma przeszkód. Drzewa rosną — instalacja, która działa latem, zimą może mieć problemy z sygnałem przez nagie gałęzie kołyszące się na wietrze. Trzeba też zaplanować trasę kabla: najlepiej, jeśli antena stoi blisko miejsca, w którym kabel wejdzie do środka, bo każdy dodatkowy metr przewodu to straty sygnału. W praktyce dopuszczalne długości przebiegu pojedynczego odcinka to od kilku do kilkudziesięciu metrów, w zależności od jakości kabla i liczby rozgałęzień.

Czasza, ramię i konwerter — co i w jakim rozmiarze

Dla lokalu gastronomicznego antena o średnicy 60 cm to za mało — taka wystarczy w domu jednorodzinnym, ale przy kilku telewizorach, długich kablach i gęstej zabudowie lepiej postawić na czaszę od 80 do 130 cm. Im większa średnica, tym więcej zapasu sygnału zostaje w czasie deszczu czy śniegu. Na polskim rynku najczęściej polecanymi producentami są Kathrein, Triax, Gibertini, Inverto, Corab oraz TechniSat. Modele tych marek różnią się materiałem ramy, sposobem mocowania konwertera i odpornością powłoki na promieniowanie UV, dlatego warto dopytać w sklepie o wersje galwanizowane, jeśli antena ma wisieć nad kominem przez kilkanaście lat.

Drugim elementem jest konwerter — mała kostka na ramieniu czaszy, która zamienia sygnał z satelity na pasmo, jakie rozumie dekoder. W lokalu gastronomicznym najczęściej stosuje się trzy rodzaje: twin (dwa niezależne wyjścia), quad (cztery wyjścia) oraz octo (osiem wyjść). Każde wyjście prowadzi do osobnego dekodera. Kiedy telewizorów jest więcej, albo planujemy rozbudowę, wchodzi w grę konwerter typu Unicable (SCR) — pozwala poprowadzić jeden kabel do wielu dekoderów, każdy ustawiony na inną częstotliwość. Sprzęt popularny na forach to Inverto Black Premium, Telestar SCR i konwertery Kathrein.

  • twin — wystarcza na 2 telewizory, najtańsze rozwiązanie, brak rozbudowy,
  • quad — do 4 telewizorów, dobra proporcja ceny do liczby wyjść,
  • octo — do 8 telewizorów, dużo kabli na dachu,
  • Unicable/SCR — do kilkunastu telewizorów po jednym kablu, wymaga dekoderów obsługujących SCR.

Kable, złączki i rozprowadzanie sygnału

Kabel satelitarny to nie byle jaki przewód koncentryczny. Na forach RTV regularnie pojawia się ostrzeżenie, że RG59 to przy częstotliwościach powyżej 1 GHz kompletny odpad — działa tylko przy bardzo mocnym sygnale i krótkich odcinkach. Zamiast niego stosujemy przewody w standardzie RG6 z miedzianym ośrodkiem i podwójnym ekranowaniem, na przykład Tri-Layer, kable Televes czy Triset. Średnica zewnętrzna zwykle wynosi od 6,5 do 7 mm, a ekran z folii plus oplotu miedzianego ma tłumienie rzędu 70–90 dB.

Każde połączenie kabla to straty. Dlatego w miarę możliwości prowadzimy jeden ciągły odcinek od konwertera do multiswitcha lub dekodera, a złączki zwijamy tylko tam, gdzie naprawdę trzeba. Najlepsze praktyki instalatorów mówią, że złącza F zarabia się na zimno, bez lutowania, ale z użyciem ściągacza izolacji i ściśle określonej długości odsłoniętego ośrodka (zwykle od 7 do 9 mm). Po złożeniu złącze wkręcamy do końca, a w miejscach narażonych na wilgoć (przejścia przez ściany, puszki na elewacji) zabezpieczamy samozwierającą taśmą i koszulką termokurczliwą.

Gdy w lokalu wisi więcej niż cztery telewizory, na scenę wchodzi multiprzelacznik (multiswitch). To metalowe pudełko z wyjściami SAT, TV i FM — przyjmuje sygnał z konwertera i rozdziela go na kilkanaście gniazdek. Do popularnych serii należą multiswitche MSV-5xx oraz urządzenia Televes, Telestar czy Dipol. Wersje z aktywnym wzmacniaczem toru naziemnego dobrze sprawdzają się w budynkach z długimi pionami kabli. Liczba wyjść: zazwyczaj od 4 do 32, zasilanie: wewnętrzne albo z osobnego zasilacza wpiętego do gniazdka.

Dekodery i moduły CAM — co wpiąć w telewizor

Wybór dekodera zależy od operatora, z którym podpisana jest umowa biznesowa. W ofercie Canal+ dla lokali najczęściej spotykane są Ultrabox+ 4K (model USW4001NCP), Dualbox+ 4K (pozwala nagrywać 3 programy i oglądać czwarty) oraz Canal+ BOX+. Dekodery 4K są dostępne wyłącznie w dzierżawie — kupno na własność dotyczy tylko starszego modelu WiFiBox+ (Sagemcom DSIW74) w ofercie prepaid. Dla telewizorów z gniazdem CI+ wchodzi w grę moduł CAM ECP, który eliminuje potrzebę zewnętrznego dekodera.

Strona Polsat Box ma inny zestaw: Polsat Box 4K, Polsat Box 4K Lite (wersja bez dysku, mniejsza obudowa), Soundbox 4K (z wbudowanymi głośnikami) oraz Evobox Stream dla ofert internetowych. Tutaj również dekodery 4K są objęte wyłącznie dzierżawą, a jako własność można kupić tylko Evobox Stream w niektórych sklepach RTV. Dla telewizorów z gniazdem CI+ dostępny jest moduł CAM CI+ — instalujemy go razem z kartą SMARTCARD, ustawiamy w telewizorze opcję „Single LNB" lub wyłączamy tryb Unicable.

SprzętOperatorTrybUwagi
Ultrabox+ 4K (USW4001NCP)Canal+dzierżawa4K, WiFi, nagrywanie
Dualbox+ 4KCanal+dzierżawadwa dekodery, dysk
Canal+ BOX+Canal+dzierżawanowsze modele
WiFiBox+ (Sagemcom DSIW74)Canal+własność (prepaid)tylko HD
Moduł CAM ECPCanal+własnośćdo TV z CI+
Polsat Box 4KPolsat Boxdzierżawa4K, Bluetooth
Polsat Box 4K LitePolsat Boxdzierżawabez dysku, mniejszy
Soundbox 4KPolsat Boxdzierżawa4 głośniki, Android TV
Evobox StreamPolsat Boxwłasność (sklepy RTV)oferta internetowa
Moduł CAM CI+Polsat Boxwłasnośćdo TV z CI+

Montaż krok po kroku — jak to wygląda w praktyce

Najpierw wybieramy miejsce na czaszę. Najlepiej, jeśli jest to ściana szczytowa budynku, komin albo balustrada dachu — takie punkty dają sztywny punkt mocowania, który nie buja się na wietrze. Używamy uchwytów stalowych ocynkowanych lub nierdzewnych, z podkładkami gumowymi między uchwytem a komin, żeby woda nie spływała po gwintach. Czaszę przykręcamy do uchwytu śrubami rurowymi 5/16 cala, najpierw lekko, żeby dało się poprawić kąt.

Po zamocowaniu czaszy przystawiamy ramię konwertera i orientujemy je w kierunku południowo-zachodnim. Ustawienie anteny satelitarnej to moment, w którym bez miernika jest ciężko — w lokalu, gdzie na wyniku zależy przychód, nie warto oszczędzać na wezwaniu instalatora z miernikiem typu Rover, Promax czy UniTap. Przyrząd pokazuje dwie wartości: siłę sygnału i jego jakość (BER albo MER). Celujemy w MER powyżej 8–10 dB i BER bliski zera. Drobnymi ruchami (po milimetrze) kręcimy azymutem i elewacją, aż miernik pokaże maksimum. Dopiero wtedy dokręcamy śruby na dobre i sprawdzamy odczyt ponownie — czasem dokręcanie powoduje minimalne przesunięcie czaszy.

Następnie zarabiamy złącza F na końcach kabla i przeciągamy przewód przez ścianę do lokalu. Otwór robimy wiertłem diamentowym 12–16 mm, w zależności od grubości kabla. Po przeciągnięciu otwór zatykamy silikonem sanitarnym albo masą uszczelniającą, żeby nie ciekło przy ulewie. Wewnątrz kable prowadzimy korytkami instalacyjnymi, z dala od kabli zasilających (minimum 20–30 cm odstępu, zwłaszcza przy przebiegach równoległych). Na końcu każdego kabla montujemy gniazdo satelitarne albo wpijamy bezpośrednio do multiswitcha.

  • ucisk śrub ramię-konwerter — lekko, do korekty,
  • azymut — kierunek południowo-zachodni,
  • miernik Rover/Promax — MER powyżej 8 dB,
  • otwór przelotowy — wiertło 12–16 mm,
  • odstęp od kabli 230 V — 20–30 cm,
  • uszczelnienie — silikon sanitarny lub masa.

Częste usterki i jak sobie z nimi poradzić

Najpopularniejsza awaria to „brak sygnału" przy silnym wietrze lub deszczu. Przyczyna najczęściej leży w poluzowanym konwerterze albo w czaszy, która przesunęła się po wichurze. Sprawdzamy śrubę mocującą ramię konwertera do czaszy oraz śruby azymutu — często wystarczy dokręcić je kluczem nasadowym 10 lub 13 mm. Drugi podejrzany to złącze F na konwerterze — bywa, że woda dostaje się pod oplot i powoduje zwarcie. Wtedy złącze wymieniamy, a kabel skracamy o 5–10 cm, żeby odsłonić czystą miedź.

Inny problem to zanik sygnału na jednym telewizorze przy poprawnym odbiorze na pozostałych. W instalacjach z multiswitchem oznacza to zazwyczaj uszkodzenie jednego wyjścia multiswitcha albo przerwany kabel do tego konkretnego gniazdka. Sprawdzamy miernikiem napięcie na wyjściu multiswitcha (powinno być w okolicach 13/18 V, w zależności od polaryzacji). Gdy napięcia nie ma, wymieniamy multiswitch albo przerzucamy kabel na inne wyjście. W instalacjach SCR najczęstszą przyczyną są konflikty częstotliwości — dwa dekodery ustawione na tę samą częstotliwość użytkową SCR wzajemnie się zagłuszają. Wtedy zmieniamy adresy SCR w menu dekodera.

Gdy obraz na wszystkich telewizorach jednocześnie się sypie, winny bywa sam dekoder albo karta SMARTCARD. Serwis Polsat Box oraz serwis Canal+ oferują zdalną diagnostykę — warto zadzwonić, zanim zaczniemy wymieniać sprzęt. Czasami wystarczy restart dekodera (odłączenie od prądu na minutę) albo aktualizacja oprogramowania. W dekoderach Ultrabox+ aktualizację włącza się z poziomu menu: Ustawienia → System → Aktualizacja oprogramowania.

Różne warianty instalacji — co wybrać

W lokalu gastronomicznym w zasadzie wchodzą w grę trzy układy. Pierwszy to instalacja bezpośrednia — jeden konwerter quad/octo, kable prowadzone bezpośrednio do dekoderów. Dobre dla 2–4 telewizorów, najmniej podatna na awarię, ale wymaga poprowadzenia kilku kabli przez cały lokal. Drugi to instalacja z multiswitchem — kable od konwertera quad prowadzimy do multiswitcha, a od niego rozprowadzamy sygnał do kilkunastu telewizorów. Trzeci to instalacja SCR — jeden kabel od konwertera Unicable, a na końcu sygnał rozdzielany dekodery z obsługą SCR. Dobre dla nowych instalacji i modernizacji, ale wymaga sprzętu zgodnego z SCR.

RozwiązanieLiczba TVKableKoszt sprzętuWady
Konwerter octo + bezpośredniedo 8osobny do każdego TVniskidużo kabli
Multiswitch + konwerter quadod 4 do 32jeden tor plus rozgałęzieniaśrednitrzeba zasilać multiswitch
Konwerter Unicable (SCR)do kilkunastujeden kabelwyższydekodery muszą obsługiwać SCR

Kiedy wezwać profesjonalistę

Część prac — montaż gniazdek, prowadzenie korytek, zarabianie złączy — da się wykonać samodzielnie, jeśli ktoś ma smykałkę do elektroniki. Ale są momenty, w których oszczędność mści się boleśnie. Pierwszy to ustawienie anteny satelitarnej bez miernika — orientowanie czaszy „na oko" albo z pomocą aplikacji na telefonie to ruletka. Drugi to dobór multiswitcha dla kilkunastu telewizorów — błąd w obliczeniach tłumienia sprawia, że ostatni telewizor w szeregu ledwo „łapie" sygnał. Trzeci to konfiguracja SCR, gdzie konflikt częstotliwości potrafi zająć instalatorowi pół dnia.

Dlatego do projektowania i pierwszego uruchomienia warto wezwać kogoś, kto ma w tym wprawę — niezależnie, czy będzie to autoryzowany serwis operatora, czy lokalny instalator z referencjami. Koszt wizyty to zazwyczaj ułamek tego, co lokal traci w jeden wieczór z przerwanym meczem. Po uruchomieniu instalacji warto też dogadać się na przegląd sezonowy — wiosną po zimie i jesienią po burzach. Taka inspekcja zajmuje od kilkunastu minut do godziny i potrafi wyłapać poluzowane śruby, zanim wichura znowu przesunie czaszę.

What's new @ lekhafoods.com

Review www.lekhafoods.com on alexa.com
 Leave a Comment 

Hi...You've decided to leave a comment. That's fantastic! Please keep in mind that comments are moderated and rel="nofollow" is in use. So, please do not use a spammy keyword or a domain as your name, or it will be deleted. Let's have a personal and meaningful conversation instead. Thanks for dropping by...

(required - not published)

 Name* 
 E-mail* 

©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved

Engineered by ZITIMA