lekhafoods
#Slide1 #Slide2 #Slide3 #Slide4 #Slide5 #Slide6 #Slide7
autorImage12
Monday, December 17, 2012,4:01 AM by
J.Sujatha

Posted in

Rate this Article:

 Print Hits: 2,400

PAPPARDELLE WITH PROSCIUTTO AND BOLETE

Serves :
6

Preparation Time :
10 minutes

Cooking Time :
15 minutes

Preparation Method :

  • Heat the oil in a saucepan. Add the garlic and the bolete and sauté till the bolete is tender.
  • Cut the prosciutto into strips.
  • Meanwhile, cook the pappardelle in a large saucepan of boiling water.Drain and keep it aside.
  • Add the prosciutto, the cream and the parsley to the bolete and add salt and pepper. Bring to a boil and simmer for a minute.
  • Add the cooked pappardelle to the sauce and mix gently with the help of two spoons.
  • Sprinkle the Parmesan cheese on top.
  • Serve hot, immediately.

INGREDIENTS

  • 3 tablespoons of Cooking oil
  • 2 garlic clove, crushed
  • 350 grams of bolete, sliced
  • 350 grams of prosciutto
  • 350 grams of pappardelle
  • 200 ml of whipped cream
  • Handful of Italian parsley, chopped
  • 100 grams of freshly grated Parmesan cheese
  • Salt and pepper to taste

3 comments for “Pappardelle with Prosciutto and Bolete”

  • Posted Tuesday, February 7, 2023 at 6:15:11 AM

  • Posted Saturday, February 11, 2023 at 8:30:05 PM

  • -
    Posted Saturday, June 20, 2026 at 3:40:11 PM

Podłączamy kilka telewizorów do jednej anteny

Rating of the specialty 4.7 ★★★★★ (98)

Kupujesz drugi albo trzeci telewizor do domu i od razu pojawia się pytanie – jak sprawić, żeby każdy z nich odbierał zarówno kanały satelitarne z Hotbirda, jak i naziemną telewizję cyfrową DVB-T2 oraz radio? Podłączenie zwykłego rozgałęźnika za kilka złotych to najgorsze, co można zrobić. Tani rozdzielacz pasywny potrafi pociąć sygnał tak, że na dwóch odbiornikach nie obejrzysz nic, a na trzecim obraz będzie się ciął co kilkanaście sekund. Do tego dochodzi jeszcze problem z dekoderami – każdy tuner satelitarny musi dostać własny, niezależny sygnał z konwertera, a nie kopię puszczoną przez prosty rozdzielacz.

Dobrze przygotowana instalacja na kilka telewizorów wymaga przemyślenia od samego początku. Nie chodzi tylko o to, żeby „jakoś działało” – chodzi o układ, który będzie pracował bezawaryjnie latami, niezależnie od tego, czy na dworze świeci słońce, czy wieje silny wiatr z deszczem. Z doświadczenia wiemy, że większość usterek ujawnia się nie od razu po montażu, tylko po kilku miesiącach, kiedy do poluzowanego złącza dostanie się wilgoć albo kabel przeciera się na krawędzi blaszanego parapetu.

Co się psuje, gdy instalację robi się bez planu

Najczęstszy błąd to dobór niewłaściwego konwertera przy antenie satelitarnej. Zwykły konwerter z jednym wyjściem (tzw. Single) obsłuży wyłącznie jeden dekoder – i koniec. Jeśli dokręcisz do niego rozgałęźnik, drugi tuner nie dostanie połowy kanałów, bo zabraknie mu drugiej polaryzacji albo górnego pasma. Efekt? Na jednym telewizorze działa Polsat, na drugim ten sam kanał pokazuje czarny ekran. Podobnie jest z anteną naziemną – pasywny podział sygnału między trzy punkty bez wzmocnienia sprawia, że poziom na każdym gnieździe spada poniżej minimum wymaganego przez tuner DVB-T2. Wtedy obraz albo znika całkowicie, albo rwie się co kilka minut, co przy transmisji na żywo doprowadza do szewskiej pasji.

Szybki montaż anteny satelitarnej bez poziomicy i miernika to kolejna pułapka. Antena satelitarna przekrzywiona o kilka milimetrów na uchwycie traci nawet 30-40% sygnału. Przy lekkim wietrze talerz pracuje jak żagiel – każdy podmuch przesuwa wiązkę i dekoder gubi blokadę na transponderze. Ci, którzy wkręcają uchwyt w komin bez sprawdzenia, czy cegły nie są już wykruszone, ryzykują, że cały zestaw przy pierwszej wichurze wyląduje na ziemi.

Od czego zacząć – spis potrzebnych rzeczy przed zakupami

Zanim wydasz choćby złotówkę, weź kartkę i wypisz, ile telewizorów będzie podłączonych i co każdy z nich ma odbierać. Czy wszystkie mają mieć dostęp do pakietów z Hotbirda, czy tylko jeden? Czy naziemna DVB-T2 ma być w każdym pokoju, czy tylko w salonie i kuchni? Czy potrzebujesz też radia FM i DAB+? Od tego zależy wybór multiswitcha, liczby kabli i rodzaju gniazd końcowych.

Potrzebujesz też sprawdzić, jak daleko od nadajnika naziemnego znajduje się twój dom. Dla odległości do 20 km w zupełności wystarczy nieduża antena kierunkowa – na przykład Delta HIBRID A/DVB-T/T2. Przy 30-50 km trzeba już sięgnąć po solidny model z większym zyskiem, jak Triax UNI 52 albo Funke DSC 550. Gdy nadajnik jest ponad 50 km od ciebie, konieczny będzie zestaw z anteną o wysokim zysku i wzmacniaczem masztowym – sprawdzonym wyborem jest Telmor TMA 06 LTE, który ma wbudowany filtr odcinający zakłócenia od sieci komórkowych.

Odległość od nadajnikaZalecany typ anteny DVB-T2
Do 20 kmAntena kierunkowa kompaktowa, np. Delta HIBRID
20-50 kmAntena kierunkowa Yagi o średnim zysku, np. Triax UNI 52, Funke DSC 550
Powyżej 50 kmAntena o wysokim zysku ze wzmacniaczem masztowym, np. Telmor TMA 06 LTE

Antena satelitarna i konwerter – co kupić, żeby nie żałować

Do odbioru polskich platform z satelity Hotbird 13°E, a także dodatkowych kanałów z Astry 19,2°E, potrzebujesz czaszy o średnicy od 70 do 90 cm. Modele takie jak Triax TD 64 czy Triax T-90 mają solidną konstrukcję ze stali ocynkowanej i dobrze znoszą kilkunastoletnią eksploatację na dachu bez rdzewienia. W miejscach bardzo odsłoniętych, gdzie wiatr potrafi mocno szarpać, niektórzy instalatorzy wolą czasze aluminiowe – są lżejsze i mniej obciążają uchwyt, choć łatwiej je przypadkowo wygiąć przy nieostrożnym montażu.

Do instalacji na kilka telewizorów potrzebujesz koniecznie konwertera typu Quattro. Różni się on od zwykłych konwerterów tym, że na czterech osobnych wyjściach wyprowadza cztery składowe sygnału: polaryzację poziomą i pionową, każdą w paśmie dolnym i górnym. Dzięki temu podłączony do niego multiswitch może rozdzielić pełny zestaw kanałów na dowolną liczbę odbiorników. Popularnym wyborem wśród monterów jest Inverto Black Ultra IDLB-SINL40-OPP albo solidny Strong SRT LNB 40. Zwykły konwerter Quad z czterema niezależnymi wyjściami też zadziała przy czterech telewizorach, ale nie da się go rozbudować – jeśli za rok dołożycie kolejny odbiornik, trzeba będzie wymienić konwerter i ciągnąć nowe kable.

Multiswitch – urządzenie, które ogarnia całą dystrybucję

Multiswitch to skrzynka, do której z jednej strony wchodzą cztery kable z konwertera Quattro oraz kabel z anteny naziemnej DVB-T2 i ewentualnie z anteny radiowej, a z drugiej strony wychodzą przewody do poszczególnych pokojów. Na każdym wyjściu masz już połączone oba źródła – satelitarne i naziemne – gotowe do wpięcia w gniazdo RTV-SAT. Wybierając multiswitch, zwróć uwagę na dwa parametry: liczbę wejść (dla jednego satelity i naziemnej to 5 wejść) oraz liczbę wyjść (tyle, ile planujesz gniazd plus jedno-dwa zapasowe na przyszłość). Producenci tacy jak EMP-Centauri czy Terra oferują modele od 5/4 do 5/16, a w wersjach kaskadowych nawet więcej.

Podłączenie multiswitcha nie jest skomplikowane, ale wymaga dokładności. Każdy kabel z konwertera Quattro ma swoje oznaczone wejście: VL (Vertical Low), VH (Vertical High), HL (Horizontal Low), HH (Horizontal High). Wejście naziemne jest zwykle podpisane jako „Terr”. Połączenie wykonujesz wtykami F – o nich za chwilę. Multiswitch wymaga zasilania z sieci 230 V, więc warto przewidzieć dla niego miejsce przy rozdzielnicy antenowej, na strychu albo w piwnicy, gdzie masz dostęp do gniazdka elektrycznego.

RozwiązanieZaletyOgraniczenia
Konwerter Quad (4 wyjścia)Prosty montaż, brak dodatkowych urządzeńMaksymalnie 4 odbiorniki, brak możliwości rozbudowy
Konwerter Quattro + multiswitchDowolna liczba gniazd, łatwa rozbudowa, łączenie SAT i DVB-T2 w jednym kabluWyższy koszt początkowy, potrzeba zasilania multiswitcha

Kable i zarabianie końcówek – tu nie ma drogi na skróty

Przewód koncentryczny to nie jest miejsce, gdzie warto oszczędzać. Kabel z miedzianą żyłą i potrójnym ekranem (konstrukcja Trishield) w standardzie RG-6 to absolutne minimum do instalacji satelitarnej. Kable z żyłą stalową miedziowaną (CCS) mają większe tłumienie – na krótkim odcinku różnicy nie widać, ale przy 20-30 metrach straty robią się już odczuwalne. Na zewnątrz układaj wyłącznie przewód żelowany – specjalny żel wewnątrz dielektryka zapobiega wędrówce wilgoci wzdłuż kabla. Jeśli woda dostanie się do ekranu na dachu, po kilku tygodniach może dotrzeć aż do dekodera w salonie.

Zarabianie wtyku F to czynność, którą da się opanować w kwadrans. Potrzebujesz ściągacza izolacji (stripper do RG-6), cążek bocznych i – jeśli używasz złączy kompresyjnych – zaciskarki. Krok pierwszy: utnij kabel prostopadle. Krok drugi: zdejmij płaszcz zewnętrzny na długości około 13 mm. Krok trzeci: odegnij oplot do tyłu tak, żeby równomiernie otaczał płaszcz – żaden pojedynczy drucik nie może zostać przy żyle. Krok czwarty: ściągnij dielektryk, odsłaniając miedzianą żyłę na długość mniej więcej 4-5 mm. Krok piąty: wsuń kabel do wtyku kompresyjnego aż do oporu, po czym zaciśnij zaciskarką. Wtyki kompresyjne trzymają znacznie pewniej niż najprostsze nakręcane – nie poluzują się przy wibracjach i nie przepuszczą wilgoci. Po zaciśnięciu sprawdź, czy żyła centralna wystaje równo na kilka milimetrów i nie dotyka nigdzie oplotu – zwarcie na złączu to jeden z najczęstszych powodów braku sygnału.

Montaż anten na dachu albo elewacji

Antenę satelitarną kierujesz na południe z lekkim odchyleniem w stronę zachodnią – tak łapiesz Hotbirda. Uchwyt musi być przykręcony do solidnego podłoża: ściany nośnej, komina z cegły pełnej albo specjalnego masztu stojącego na podstawie obciążonej płytą chodnikową. Przed wierceniem otworów pod kołki rozporowe sprawdź poziomicą, czy podstawa uchwytu jest równo ustawiona – każdy przechył tuż przy ścianie na górze masztu daje już kilkucentymetrowe odchylenie. Po zawieszeniu czaszy na uchwycie dokręć wszystkie śruby na tyle mocno, żeby konstrukcja nie drgała, ale nie tak, żeby zdeformować blachę obejmy.

Do precyzyjnego ustawienia anteny satelitarnej przydaje się miernik – prostszy model jak Satlink WS-6932 pokazuje poziom sygnału i wydaje dźwięk, którego ton rośnie wraz z jakością odbioru. Droższy KS 900 potrafi dodatkowo zidentyfikować konkretnego satelitę, co eliminuje pomyłkę przy ustawianiu na Astry zamiast Hotbirda. Ustawiasz zgrubnie azymut według kompasu, potem regulujesz elewację (kąt podniesienia czaszy) i na koniec kręcisz konwerterem w uchwycie, szukając najwyższego odczytu na mierniku. Ruchy wykonuj powoli, dosłownie o milimetr, i odczekaj sekundę po każdym przesunięciu – elektronika miernika nie reaguje natychmiast.

Antenę naziemną DVB-T2 montujesz możliwie wysoko i z dala od metalowych rynien, blaszanych obróbek dachu czy klimatyzatorów. W przypadku anten kierunkowych typu Yagi dipol powinien być ustawiony poziomo – tak nadaje większość multipleksów w Polsce. Wyjątkiem jest MUX-8, który wymaga polaryzacji pionowej; jeśli więc zależy ci na kanałach z tego multipleksu, potrzebujesz albo drugiej anteny, albo modelu z możliwością przełączenia polaryzacji. Przewód od anteny prowadź wzdłuż ściany w listwie kablowej albo peszlu – luźno wiszący kabel przy pierwszym silniejszym wietrze będzie uderzał o elewację i przecierał izolację.

Spinanie wszystkiego w całość i pierwsze testy

Gdy wszystkie kable są już ściągnięte do miejsca, gdzie stoi multiswitch, podłączasz je według opisów na obudowie urządzenia. Zasilacz multiswitcha wkładasz do gniazdka dopiero po sprawdzeniu wszystkich połączeń – bezpieczniej. Potem przy każdym telewizorze montujesz końcowe gniazdo RTV-SAT. Zwróć uwagę na oznaczenia na puszce: wejście oznaczone jako SAT łączy się z wyjściem multiswitcha, a wyjścia gniazda – Radio, TV, SAT – do odpowiednich wejść w dekoderze lub telewizorze. Jeśli zamienisz kable miejscami, telewizor nie znajdzie kanałów naziemnych albo dekoder satelitarny zgłosi brak sygnału.

Po wpięciu wszystkiego uruchamiasz dekoder satelitarny i w jego menu sprawdzasz siłę oraz jakość sygnału na kilku różnych transponderach. To samo robisz z tunerem DVB-T2 w telewizorze – wejdź w ustawienia, wybierz ręczne strojenie i sprawdź poziomy dla kanałów z różnych multipleksów. Jakość sygnału jest ważniejsza niż jego siła – możesz mieć pasek siły na 95%, ale jeśli jakość spada poniżej 60%, obraz będzie się rwał. Jeżeli na jednym z gniazd sygnał naziemny jest wyraźnie słabszy niż na pozostałych, sprawdź w pierwszej kolejności zarobienie wtyku – w 8 na 10 przypadków usterka siedzi właśnie w źle przygotowanej końcówce.

Kiedy wszystko działa poprawnie, zabezpiecz złącza na zewnątrz taśmą wulkanizacyjną albo specjalnymi osłonkami gumowymi i przejdź do konfiguracji kanałów na każdym odbiorniku. Jeśli nie czujesz się na siłach z montażem na wysokości albo brakuje ci miernika, zawsze możesz wezwać instalatora – wielu fachowców pracuje na zlecenie operatorów platform satelitarnych i przyjeżdża z pełnym zestawem narzędzi oraz sprzętem pomiarowym, co przy skomplikowanym układzie na kilka telewizorów potrafi zaoszczędzić wiele godzin kombinowania na dachu.

What's new @ lekhafoods.com

Review www.lekhafoods.com on alexa.com
 Leave a Comment 

Hi...You've decided to leave a comment. That's fantastic! Please keep in mind that comments are moderated and rel="nofollow" is in use. So, please do not use a spammy keyword or a domain as your name, or it will be deleted. Let's have a personal and meaningful conversation instead. Thanks for dropping by...

(required - not published)

 Name* 
 E-mail* 

©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved

Engineered by ZITIMA