lekhafoods
autorImage12
Friday, December 14, 2012,9:10 PM by
J.Sujatha

Posted in

Rate this Article:

 Print Hits: 2,793

GRILLED FISH WITH PIMENTO COULIS

Serves :
2

Preparation Time :
45 minutes

Cooking Time :
15 minutes

Preparation Method :

  • Marinate the fish in this puree add some salt, crushed pepper corns and lime juice.
  • For Coulis : Heat the butter in a pan, when hot add the chopped bell pepper and saute it with salt to taste and a pinch of sugar.
  • Cook it in a gentle flame. Keep aside to cool. Make a fine puree of this mixture.
  • Take the marinated fish and lightly pound it in rough channa dhal powder.
  • In a griller apply olive oil. Grill the fish until it is cooked.
  • Place the fish on a plate and serve it with the bell pepper mousse.

INGREDIENTS

  • 450 grams Fish filet, cleaned, washed and cut into triangle
  • 2 Limes
  • 10 grams Crushed pepper corns
  • 1 tablespoon Olive oil
  • 2 tablespoon Butter
  • 100 grams Channa dal, Roasted and roughly ground
  • 150 grams Fresh herbs Oregano / celery / sage / mint, puree
  • 100 grams Red bell pepper, chopped
  • 1 teaspoon Sugar
  • Salt to taste

3 comments for “Grilled Fish with Pimento Coulis”

  • Posted Tuesday, February 7, 2023 at 6:15:37 AM

  • Posted Saturday, February 11, 2023 at 6:49:46 PM

  • -
    Posted Saturday, June 20, 2026 at 5:13:29 PM

Przyczyny złego odbioru cyfrowej telewizji naziemnej

Rating of the specialty 4.8 ★★★★★ (119)

Usiadłeś przed telewizorem, włączasz ulubiony program i zamiast płynnego obrazu widzisz poszarpaną mozaikę, a dźwięk przypomina zacinającą się płytę. Znasz to? Przyczyną prawie zawsze jest niedostateczna jakość sygnału, a niekoniecznie sam telewizor czy dekoder. Naziemna telewizja cyfrowa w standardzie DVB-T2 przesyła dane w postaci strumienia cyfrowego, który dociera do odbiornika falami radiowymi. Gdy fala napotyka przeszkody – ściany, inne budynki, drzewa – ulega osłabieniu lub zniekształceniu. Dekoder nie jest wtedy w stanie poprawnie odczytać informacji i efekt widać od razu na ekranie.

Sygnał ocenia się dwoma wskaźnikami dostępnymi w menu telewizora. Siła sygnału (podawana w procentach) mówi o tym, jak mocna fala dotarła do anteny. Znacznie ważniejsza jest jednak jakość sygnału – wyrażana również w procentach i pokazująca, na ile czysty jest odbierany strumień. W praktyce możesz mieć siłę na poziomie 85-95%, a jakość oscylującą wokół 30-40% – i właśnie wtedy obraz będzie szatkował. Odwrotna sytuacja – siła 50-60% przy jakości powyżej 80% – zwykle daje odbiór w pełni zadowalający. O tym drugim wskaźniku stale pamiętaj podczas całej procedury ustawiania.

Dlaczego niedbałe ustawienie anteny odbiera przyjemność z oglądania

Źle wycelowana antena to nie tylko przycięcia i artefakty na ekranie. To także ryzyko, że część multipleksów – czyli pakietów kanałów nadawanych na różnych częstotliwościach – w ogóle nie zostanie odebrana. W dużym mieście, gdzie stoi mnóstwo wysokich budynków blisko siebie, fala radiowa odbija się od ścian i dociera do anteny wieloma drogami naraz. Efekt? Te same dane przychodzą z lekkim opóźnieniem, a tuner gubi się w ich odczycie. Dochodzą do tego zakłócenia z nadajników sieci komórkowych piątej generacji oraz LTE, które nachodzą na pasmo UHF wykorzystywane przez telewizję.

Wielu ludzi popełnia błąd już na starcie – montuje antenę „na oko”, kierując się tym, jak ustawili ją sąsiedzi. Tymczasem nawet kilka stopni różnicy w azymucie potrafi obniżyć jakość sygnału o kilkadziesiąt procent. Antena kierunkowa ustawiona z odchyleniem rzędu 15-20° od właściwego kierunku może odbierać sygnał słabszy nawet o połowę. Dołóż do tego stary, sparciały kabel koncentryczny i masz gotową receptę na wieczne problemy z obrazem. Samo podłączenie anteny i wciśnięcie „automatycznego skanowania” w telewizorze rzadko wystarcza.

Sprawdź swój sprzęt, zanim sięgniesz po narzędzia

Pierwszy krok to upewnienie się, czy telewizor lub zewnętrzny dekoder radzi sobie ze standardem DVB-T2 i kodowaniem obrazu w formacie HEVC (oznaczanym też jako H.265). Informację znajdziesz w instrukcji urządzenia albo na naklejce z tyłu obudowy. Jeśli sprzęt kupiony był dawniej niż kilka lat temu i widnieje na nim wyłącznie znacznik DVB-T, potrzebny będzie nowy dekoder. Modele zewnętrzne są niewielkie – wielkości grubszego powerbanku – podłącza się je do telewizora kablem HDMI, a do dekodera doprowadza przewód od anteny. Współczesne odbiorniki sprzedawane w sklepach mają już tunery DVB-T2 HEVC wbudowane fabrycznie.

Kolejna rzecz to sam przewód antenowy. Przez lata w wielu domach zalegał kabel typu RG-59 – cienki, o sporym tłumieniu sygnału. Dziś zdecydowanie lepiej sprawdza się kabel RG-6, grubszy (średnica zewnętrzna około 7 mm), z lepszym ekranowaniem przed zakłóceniami z zewnątrz. Przy odcinku 15-20 metrów różnica między starym RG-59 a nowym RG-6 może sięgnąć około 3 decybeli – a to przekłada się na odbiór albo jego całkowity brak w przypadku słabszych multipleksów. Do wymiany kabla wystarczy przeciągnąć nowy przewód tą samą trasą co stary, a końcówki wyposażyć we wtyki typu F – metalowe, nakręcane złącza, które dają pewny styk i są odporne na wilgoć.

Rodzaje anten i ich zastosowanie

Na rynku dostępnych jest kilka odmian anten, a każda sprawdza się w nieco innych warunkach. Wybór zależy przede wszystkim od odległości od nadajnika i od tego, co znajduje się na drodze fali radiowej.

Typ antenyGdzie się sprawdzaCzego wymaga
Kierunkowa (Yagi)Duże odległości od nadajnika (powyżej 20-30 km), teren z przeszkodamiBardzo dokładnego wycelowania w stronę nadajnika, masztu
PanelowaŚrednie i duże odległości, miasto z odbiciami sygnałuMniej precyzyjnego ustawienia niż Yagi, mocowania na ścianie lub balkonie
SzerokokątnaOdległości do 15-25 km, kilka nadajników z różnych kierunkówStabilnego uchwytu, braku dużych przeszkód tuż przed anteną
DookólnaBliska odległość od nadajnika (do 10-15 km), silny sygnałUmieszczenia wysoko, z dala od metalowych przedmiotów
Pokojowa (wewnętrzna)Bardzo blisko nadajnika (do 5-10 km), bez przeszkódMiejsca przy oknie, często zewnętrznego wzmacniacza

Osobna kategoria to anteny aktywne i pasywne. Aktywna ma wbudowany wzmacniacz zasilany napięciem z dekodera lub osobnego zasilacza. Przydaje się, gdy kabel jest długi albo sygnał słaby. Trzeba jednak uważać – przy silnym sygnale wzmacniacz może go przesterować i efekt będzie gorszy niż bez niego. Antena pasywna działa bez dodatkowego zasilania i w dobrych warunkach odbiorczych w zupełności wystarcza.

Coraz częściej montuje się także filtry LTE/5G, małe puszeczki wpinane między antenę a kabel. Eliminują one nachodzenie sygnałów telefonii komórkowej na pasmo telewizyjne. Jeśli mieszkasz w miejscu, gdzie niedaleko stoi maszt sieci komórkowej, filtr potrafi zdziałać cuda – usuwa zakłócenia, których nie widać gołym okiem, a które potrafią całkowicie uniemożliwić odbiór któregoś z multipleksów.

Lokalizacja nadajnika – od czego zacząć poszukiwania

Dokładne skierowanie anteny wymaga wiedzy, gdzie znajduje się najbliższy nadajnik DVB-T2. Bez tego kręcisz anteną w ciemno. Do dyspozycji masz kilka bezpłatnych narzędzi. Strona emimaps.emitel.pl prowadzona przez operatora infrastruktury nadawczej pozwala wybrać na mapie swój adres i sprawdzić, które nadajniki są w zasięgu, jakie częstotliwości obsługują oraz jaką mają polaryzację. Na smartfony dostępna jest także aplikacja DVB-T Finder, która po uruchomieniu korzysta z GPS i kompasu telefonu – trzymasz ją przed sobą, a na ekranie widzisz nałożony kierunek do nadajnika wraz z azymutem wyrażonym w stopniach.

Polaryzacja to parametr, który koniecznie trzeba uwzględnić. Większość nadajników w kraju nadaje w polaryzacji poziomej – oznacza to, że elementy czynne anteny (dipole) muszą być ułożone równolegle do ziemi. W niektórych lokalizacjach multipleks numer 8 nadawany jest w polaryzacji pionowej, co wymaga przekręcenia anteny o 90 stopni. Sprawdzisz to właśnie we wspomnianej aplikacji albo na stronie Emitel. Jeśli odbierasz sygnał z nadajnika oddalonego o 10-20 km i pracującego z mocą rzędu 5-10 kW, antena kierunkowa o zysku 10-13 dBi ustawiona na odpowiednim azymucie da Ci bardzo solidny zapas.

Narzędzia i akcesoria do montażu

Do samodzielnej instalacji przygotuj zestaw kilku rzeczy. Lista nie jest długa, ale każdy element ma znaczenie:

  • Uchwyt antenowy – ścienny z wysięgnikiem 30-50 cm lub balkonowy mocowany do balustrady za pomocą śrub typu „cybant”. Stal ocynkowana wytrzyma lata bez korozji.
  • Maszt – stalowy, ocynkowany, o długości od 1 m do 3 m. Składane maszty dwuczęściowe (np. 2 x 1,5 m) łatwiej transportować i montować na balkonie.
  • Kabel koncentryczny RG-6 – w odcinku takim, jaki wynika z trasy od anteny do telewizora, z zapasem 1-2 m na ewentualne poprawki.
  • Wtyki F – nakręcane na kabel, po 2 sztuki na każde połączenie.
  • Miernik sygnału DVB-T2 – opcjonalnie, ale ogromnie ułatwia pracę. Prosty model jak Opticum OPT-1 pokazuje siłę i jakość oraz ma wbudowany kompas.
  • Poziomica, wiertarka, kołki rozporowe, śrubokręty, klucze płaskie – standardowy zestaw elektronarzędzi.
  • Opaski kablowe i taśma izolacyjna – do porządnego ułożenia przewodów i zabezpieczenia złącz przed deszczem.

Jeśli antena ma trafić na dach, a nie masz doświadczenia w pracy na wysokości, lepiej powierzyć to instalatorowi. Fachowiec dysponuje też miernikiem z analizatorem widma, który pokazuje rozkład sygnału na poszczególnych częstotliwościach – to sprzęt niedostępny dla przeciętnego gospodarstwa. Przy okazji montażu anteny naziemnej można od razu zlecić instalację anteny satelitarnej, na przykład pod pakiety serwisu Polsat Box z satelity Hotbird albo ofertę serwisu Canal+. Wiele firm świadczy obie usługi podczas jednej wizyty.

Montaż anteny krok po kroku

Gdy masz już antenę, uchwyt, kabel i znasz kierunek do nadajnika, możesz przystąpić do pracy. Krok pierwszy: wybierz miejsce montażu. Im wyżej, tym lepiej – dach, szczyt ściany albo wysoko umieszczony uchwyt balkonowy. Sprawdź poziomicą, czy uchwyt jest równo osadzony. Wywierć otwory, włóż kołki rozporowe i solidnie przykręć podstawę. Krok drugi: złóż antenę zgodnie z instrukcją producenta – w modelach kierunkowych typu Yagi oznaczającej kilka elementów na wysięgniku, dipole zawsze montuje się zgodnie ze schematem. Zwróć uwagę na polaryzację: dla poziomej dipole muszą leżeć płasko, równolegle do podłoża.

Krok trzeci: przygotuj kabel. Zdejmij z końcówki około 10-12 mm zewnętrznej izolacji, odwiń oplot, usuń folię aluminiową, a następnie odsłoń około 7-8 mm białego dielektryka pozostawiając czystą miedzianą (lub stalową platerowaną miedzią) żyłę środkową. Nałóż wtyk F, wkręcając go tak, by biały dielektryk zrównał się z krawędzią gwintu, a żyła wystawała około 1-2 mm. Krok czwarty: przykręć wtyk do gniazda w antenie. Miejsce połączenia owiń taśmą izolacyjną – najlepiej samowulkanizującą – by woda nie dostała się do środka. Krok piąty: umieść antenę na maszcie i skieruj ją z grubsza w stronę nadajnika, dokręcając śruby mocujące na tyle, by antena trzymała się pewnie, ale dała się jeszcze obracać podczas strojenia.

Strojenie i precyzyjna regulacja kierunku

To najbardziej żmudny, ale też najważniejszy etap. Potrzebujesz drugiej osoby – jedna zostaje przy antenie, druga przed telewizorem, z pilotem w ręku. W menu odbiornika odszukaj zakładkę z parametrami sygnału (zwykle „Ustawienia”, „Kanały”, „Diagnostyka sygnału” albo podobnie). Wybierz konkretny kanał z multipleksu, który odbierasz najsłabiej – to on będzie probierzem poprawności ustawienia. Osoba przy antenie obraca ją powoli, dosłownie o kilka milimetrów w lewo lub w prawo, i po każdym ruchu odczekuje 3-5 sekund na odświeżenie wskazań. Obserwujcie przede wszystkim pasek jakości – siła jest drugorzędna.

Gdy jakość osiągnie maksimum (w dobrych warunkach 85-100%), zatrzymajcie antenę i dokręćcie definitywnie wszystkie śruby. Potem sprawdźcie pozostałe multipleksy – jeśli któryś odstaje znacząco od reszty, może to oznaczać, że antena łapie sygnał odbity, a nie bezpośredni, albo że nadajniki dla różnych MUX-ów znajdują się w nieco innych kierunkach. W takiej sytuacji spróbujcie znaleźć kompromisowe ustawienie, przy którym nawet najsłabszy multipleks ma jakość powyżej 60-65%. Lepiej mieć wszystkie kanały na przyzwoitym poziomie niż kilka idealnie, a reszty wcale.

Gdy dysponujesz miernikiem sygnału, podłączasz go bezpośrednio przy antenie i obserwujesz wskazania na wyświetlaczu. To wygodniejsze – nie wymaga drugiej osoby ani krzyczenia przez okno. Proste mierniki pokazują słupek siły i jakości oraz wydają dźwięk o rosnącej częstotliwości w miarę poprawy sygnału. Droższe modele (jak np. ST-6986) wyświetlają też wykres widma i odczytują takie parametry jak MER czy stosunek sygnału do szumu. Po zakończeniu regulacji przeprowadź w telewizorze automatyczne skanowanie kanałów – odbiornik znajdzie wszystkie dostępne programy.

Co robić, gdy sygnał nadal zawodzi

Jeśli po wszystkich czynnościach jakość wciąż nie przekracza 50-60%, problem może leżeć gdzie indziej. Sprawdź po kolei:

  • Stan kabla – zagięcia pod ostrym kątem, przygniecenia meblami, pęknięcia izolacji zwiększają tłumienie.
  • Złącza – poluzowany wtyk F albo zaśniedziała żyła środkowa potrafią całkowicie przerwać sygnał.
  • Zakłócenia LTE/5G – jeśli antena stoi niedaleko masztu komórkowego, wmontuj filtr przeciwzakłóceniowy tuż za wyjściem antenowym.
  • Wzmacniacz – jeśli używasz anteny aktywnej, sprawdź, czy zasilacz jest sprawny (dioda powinna się świecić). Przy bardzo silnym sygnale spróbuj wyjąć wzmacniacz lub zastosować tłumik.
  • Rozgałęźnik – gdy sygnał idzie na kilka telewizorów, każde rozdzielenie osłabia go o kilka decybeli. Rozważ montaż aktywnego rozdzielacza z osobnym zasilaniem.

Zdarza się też, że miejsce zamieszkania leży w tak zwanym „cieniu radiowym” – za wzniesieniem, w głębokiej dolinie albo otoczone przez wyjątkowo wysokie budynki. Wtedy nawet najmocniejsza antena kierunkowa nie pomoże. Rozwiązaniem bywa wówczas ustawienie anteny satelitarnej i odbiór kanałów drogą satelitarną – na przykład przez dekodery platform takie jak Polsat Box (z satelity Hotbird) czy Canal+ (również z Hotbirda). Alternatywą pozostaje telewizja kablowa albo streaming przez internet, choć tu dochodzą opłaty abonamentowe i konieczność posiadania szybkiego łącza.

W sytuacji, gdy samodzielne próby nie dają efektu, rozsądnie jest sięgnąć po pomoc instalatora. Fachowiec przyjedzie z miernikiem wyposażonym w analizator widma, sprawdzi, czy sygnał w ogóle dociera w Twoją lokalizację, i doradzi, czy lepiej postawić na wyższą antenę kierunkową, czy może na panelową o szerszym kącie odbioru. Taka usługa obejmuje również poprawne zarobienie kabli, uszczelnienie wszystkich połączeń i konfigurację odbiornika. Jeśli planujesz dodatkowo montaż anteny satelitarnej pod kanały płatne, instalator załatwi obie sprawy podczas jednego przyjazdu – ustawi antenę naziemną, a zaraz potem czaszę na Hotbirda (kierunek południowy z lekkim odchyleniem na zachód) i podłączy dekoder serwisu Polsat Box albo serwisu Canal+.

What's new @ lekhafoods.com

Review www.lekhafoods.com on alexa.com
 Leave a Comment 

Hi...You've decided to leave a comment. That's fantastic! Please keep in mind that comments are moderated and rel="nofollow" is in use. So, please do not use a spammy keyword or a domain as your name, or it will be deleted. Let's have a personal and meaningful conversation instead. Thanks for dropping by...

(required - not published)

 Name* 
 E-mail* 

©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved

Engineered by ZITIMA