lekhafoods
#Slide1 #Slide2 #Slide3 #Slide4 #Slide5 #Slide6
autorImage12
Friday, December 21, 2012,2:24 AM by
J.Sujatha

Posted in

Rate this Article:

 Print Hits: 2,681

VEGETARIAN CONGEE

Serves :
6

Preparation Time :
50 minutes

Cooking Time :
4 hours

Preparation Method :

  • To make boiled rice: wash both kinds of rice; soak overnight or at least 3 hours.
  • Wash again and blend coarsely with stock. Transfer to a pot and add the remaining stock, stirring well.
  • Place the rice pot over medium heat, stir frequently. When it boils, put in pandanus leaves and continue cooking for 35 minutes or until the rice is done and thickened. Season with salt.
  • To make vegetarian minced pork: bring a pot of water to the boil over medium heat, add TVP and cook until done.
  • Remove, wash under cold water and squeeze to dry, and then chop finely. Place a pan with oil over medium heat.
  • When the oil is hot, sauté shiitake stalks until fragrant. Add TVP and toss to combine.
  • Season with light soy sauce, seasoning sauce, palm sugar, pepper and add stock.
  • Cook until TVP is tender and absorb all the sauces.
  • To make vegetarian pig liver: wash tofu and boil in a pot of hot water over medium heat until floated to the surface. Remove and allow to cool.
  • Cut boiled tofu into thin triangular slices and fry in hot oil until slightly golden. Remove and put aside.
  • Drain off the oil and leave in the frying pan, add stock and season with seasoning sauce, sugar, pepper and sweet dark soy sauce.
  • Stir well then return fried tofu back into the pan. Reduce the heat to low, simmer until the sauce reduces by half.
  • To serve: heat boiled rice until hot, spoon one portion into a serving bowl.
  • Top with vegetarian minced pork, pig liver and savory shiitake mushroom.
  • Add light soy sauce, ginger, Chinese celery and pepper.
  • Serve hot.

INGREDIENTS

Portion for one serving

  • 250 grams boiled rice
  • 1 tablespoons seasoned vegetarian minced pork
  • 2 pieces seasoned vegetarian pig liver
  • 1 savory shiitake mushroom
  • 1 teaspoons light soy sauce
  • 1 tablespoon shredded young ginger
  • 1 tablespoon sliced Chinese celery freshly ground pepper as required

Boiled rice

  • 200 grams uncooked new jasmine rice
  • 100 grams uncooked new stickly rice
  • 1 liter vegetable stock
  • 3 fragrant pandanus leaves, tied
  • 1 teaspoon sea salt

Seasoned vegetarian minced pork

  • 10 pieces textured vegetable protein (TVP)(1" in diameter)
  • 2 tablespoons Cooking Oil
  • 100 grams stalks of dried shiitake mushrooms, soaked, squeezed to dry then bruised and chopped
  • 1 teaspoon light soy sauce
  • 1 teaspoon seasoning sauce
  • 1 teaspoon palm sugar
  • 1 tablespoons vegetable stock freshly ground black pepper as required

Seasoned vegetarian pig liver

  • 1 piece semi-hard white tofu
  • 2 tablespoons Cooking Oil
  • 250 ml vegetable stock
  • 1 tablespoon seasoning sauce
  • 1 teaspoons palm sugar
  • ½ teaspoons freshly ground black pepper
  • 1 tablespoon sweet dark soy sauce

17 comments for “Vegetarian Congee”

Jak przygotować się do ustawienia anteny DVB-T2

Rating of the specialty 4.8 ★★★★★ (102)

Jeśli sygnał naziemnej telewizji cyfrowej przerywa albo znikają kanały, w zdecydowanej większości przypadków winne jest złe ustawienie anteny albo źle dobrany sprzęt. W standardzie DVB-T2 sygnał niesie więcej danych niż wcześniej, dlatego odbiornik jest bardziej czuły na błędy niż przy starszej emisji, a drobny błąd w położeniu anteny potrafi zepsuć odbiór kilku multipleksów naraz. Zanim zaczniemy cokolwiek wiercić, warto uporządkować temat: sprawdzić tuner w telewizorze, wybrać odpowiedni rodzaj anteny, ustalić nadajnik i przygotować zestaw narzędzi – wtedy cała praca idzie szybciej i bez niepotrzebnych powtórek.

Na początek sprawdzamy, czy telewizor obsługuje DVB-T2 i kodek HEVC, bo bez tego żadna antena nie pomoże – można to zobaczyć w instrukcji, menu ustawień lub na naklejce z tyłu obudowy. Jeśli odbiornik ma tylko starszy tuner, potrzebny jest zewnętrzny dekoder DVB-T2 podłączony przez HDMI, a antenę podpinamy już nie do telewizora, tylko do wejścia antenowego dekodera. Dobrze jest także sprawdzić stan istniejącej instalacji: czy kabel koncentryczny nie jest przetarty, czy złącza nie są skorodowane oraz czy wtyczka zasilacza wzmacniacza (jeśli występuje) siedzi mocno w gniazdku.

Dobór anteny do konkretnego miejsca

Na terenie stołecznego regionu sygnał DVB-T2 zwykle dociera z obiektów w Raszynie i w centrum z wysokiego budynku w środku miasta, więc zasięg jest teoretycznie bardzo dobry, ale praktyka zależy od tego, gdzie dokładnie stoi blok czy dom. Sklepy i producenci podpowiadają, że blisko nadajnika może wystarczyć antena pokojowa, lecz im dalej od masztu albo im więcej przeszkód po drodze, tym częściej trzeba zastosować antenę zewnętrzną kierunkową lub logarytmiczną z większym zyskiem. Forumowe doświadczenia mieszkańców pokazują też, że stare anteny siatkowe z mocnymi wzmacniaczami często sprawiają kłopoty po przejściu na DVB-T2, dlatego rośnie popularność anten logarytmiczno-periodycznych i tzw. combo VHF/UHF.

  • W mieszkaniach z widokiem na centrum, w promieniu mniej więcej 5–15 km od nadajnika, dobrze sprawdzają się anteny pokojowe panelowe lub małe anteny logarytmiczne stojące przy oknie.
  • Na osiedlach dalej od środka miasta, w rejonach z przewagą zabudowy jednorodzinnej, lepszym wyborem jest antena zewnętrzna kierunkowa albo logarytmiczna pracująca w paśmie VHF/UHF, np. typu LOG 5-12/21-60 lub podobna.
  • W miejscach, gdzie na trasie do nadajnika stoją wysokie bloki albo pagórki, mieszkańcy chwalą anteny logarytmiczne combo z ochroną przed zakłóceniami 5G, np. konstrukcje w stylu Vela Combo+ lub zbliżone modele innych firm.
  • Tam, gdzie sygnał dociera z kilku stron, stosuje się też anteny dookólne, np. Red Eagle Dynamic UFO, ale ich sens ma głównie w lokalizacjach o bardzo mocnym sygnale, bo większy kąt odbioru zwykle oznacza mniejszy zysk.

Antena siatkowa nadal bywa używana, lecz na forach często pojawia się rada, by zrezygnować z bardzo mocnego wzmacniacza LNA i wstawić zwykły symetryzator, szczególnie w odległości do kilkudziesięciu kilometrów od nadajnika. Jeśli dopiero kupujemy sprzęt, rozsądnie jest postawić na antenę pasywną dobrej jakości, a dopiero po pomiarach ewentualnie dodać wzmacniacz masztowy lub wewnętrzny, zamiast od razu szukać konstrukcji z „turbo” wzmocnieniem.

Narzędzia i materiały potrzebne do montażu

Do montażu klasycznej anteny zewnętrznej w domu lub w bloku potrzebujemy kilku prostych rzeczy, które da się kupić w marketach budowlanych i sklepach RTV. Podstawą jest sama antena z odpowiednim zyskiem, solidny uchwyt ścienny lub balkonowy z obejmą na rurkę masztu, śruby rozporowe dobrane do materiału ściany, komplet kluczy i śrubokrętów, wiertarka z wiertłem do betonu lub cegły oraz poziomica. Do tego dochodzi kabel koncentryczny typu RG-6 o średnicy około 6,8 mm, złącza typu F (skręcane albo nakręcane), taśma izolacyjna lub samowulkanizująca do zabezpieczenia połączeń na zewnątrz i ewentualnie rozgałęźnik sygnału oraz wzmacniacz zasilany z zasilacza antenowego.

  • Kabel – wybieramy RG-6 o ekranowaniu powyżej 90 dB; cieńszy RG-59 ma znacznie większe tłumienie, szczególnie w paśmie UHF, więc przy długości kilkudziesięciu metrów potrafi „zjeść” większość sygnału.
  • Złącza – wygodne są modele typu twist-on lub zakręcane, bo można je założyć bez specjalnej praski, ważne jednak, by oplot nie dotykał żyły głównej.
  • Miernik – do prostych instalacji przydaje się nawet tani wskaźnik poziomu DVB-T, a przy rozbudowanych systemach w domach jednorodzinnych fachowcy używają kombajnów pomiarowych obsługujących DVB-T2, DVB-S2 i DVB-C.

Ustalenie nadajnika i kierunku anteny

Zanim przykręcimy antenę, musimy wiedzieć, w którą stronę ją obrócić – w naszym rejonie najczęściej chodzi o kierunek na Raszyn lub na wysoki budynek w centrum. Najwygodniej skorzystać z map typu Emimaps od operatora infrastruktury, gdzie po podaniu lokalizacji aplikacja podpowiada sugerowany nadajnik, odległość, kanały i prognozę zasięgu. Można też posiłkować się serwisami z listą nadajników, gdzie dla województwa mazowieckiego podane są kanały przypisane do poszczególnych obiektów nadawczych, co później przyda się przy ręcznym wyszukiwaniu kanałów.

Praktycznie wygląda to tak, że na telefonie odpalamy mapę nadajników, włączamy kompas i ustawiamy się tyłem do ściany, na której ma być antena, celując ekranem mniej więcej w kierunku wskazanym przez aplikację. Jeśli nie chcemy bawić się w obliczanie azymutu, prościej jest rozejrzeć się po okolicy i zobaczyć, w którą stronę zwrócone są anteny sąsiadów – w jednym bloku zwykle wszystkie patrzą w podobnym kierunku. To da nam dobre ustawienie startowe, które później doprecyzujemy już na podstawie wskazań telewizora lub miernika.

Montaż anteny na ścianie, balkonie lub dachu

Najlepsze miejsce na antenę to możliwie wysoki punkt budynku, w którym pomiędzy anteną a nadajnikiem nie ma drzew, sąsiednich bloków ani kominów – im mniej przeszkód, tym większa szansa na równy odbiór wszystkich multipleksów. Na elewacji zwykle montujemy uchwyt w kształcie litery „L” lub „U”, przykręcony do muru kołkami rozporowymi; poziomicą sprawdzamy, czy rurka masztu stoi pionowo, bo przekoszony uchwyt utrudnia późniejszą regulację. Na balkonie dopuszczalne są uchwyty nakładane na balustradę, ale trzeba je mocno skręcić, aby antena nie przesuwała się przy podmuchach wiatru; na dachu często konieczne jest przytwierdzenie masztu do komina obejmami stalowymi, co bywa niebezpieczne dla osób bez doświadczenia i wtedy lepiej, by zrobił to instalator.

Samą antenę nasuwamy na rurkę masztu, zakładamy obejmę z zestawu i lekko dokręcamy śruby, tak aby antena nie spadła, ale dało się nią swobodnie obracać w poziomie i delikatnie pochylać. Modele logarytmiczne i większość anten kierunkowych dla multipleksów UHF ustawiamy poziomo, natomiast przy odbiorze MUX-8 w paśmie VHF czasem trzeba zamontować drugi element pionowo albo zastosować antenę combo z dwoma sekcjami. Jeśli nie czujemy się pewnie na wysokości, sensowne jest zajęcie się tylko wyborem sprzętu i prowadzeniem kabla w mieszkaniu, a sam montaż na zewnątrz zlecić ekipie z doświadczeniem w pracy na dachu.

Prowadzenie i zakończenie kabla koncentrycznego

Kabel antenowy mierzymy tak, aby od anteny do gniazda przy telewizorze został niewielki zapas rzędu 0,5–1 m, co ułatwi ewentualne korekty ustawienia anteny. Przewodu nie prowadzimy „na skróty” przez ostre krawędzie i nie zaginamy go pod kątem prostym, bo wewnątrz może popękać dielektryk i powstaną odbicia sygnału; zamiast tego robimy łagodne łuki i mocujemy kabel co 0,5–1 m opaskami zaciskowymi. Jeśli odległość od anteny do telewizora przekracza mniej więcej 20–30 m, warto unikać niepotrzebnych łączeń po drodze – każde złącze i rozdzielacz dokłada swoje tłumienie.

Do zarobienia złącza typu F zdejmujemy najpierw około 1,5 cm zewnętrznej izolacji, odginamy oplot w dół, następnie ściągamy około 1 cm białego dielektryka, uważając, żeby nie przyciąć miedzianej żyły. Złącze nakręcamy na kabel tak, by dielektryk zrównał się z jego czołem, a oplot schował się pod gwintem – pojedyncze druciki nie mogą dotykać żyły głównej, bo spowoduje to zwarcie i całkowity zanik sygnału. Na zewnątrz każde połączenie warto owinąć taśmą samowulkanizującą lub zastosować gumową osłonę, żeby do środka nie wchodziła woda, która po kilku miesiącach potrafi zniszczyć nawet dobre złącza.

Wstępne ustawienie anteny według mapy

Po mechanicznym montażu przychodzi moment ustawienia anteny na nadajnik – na początek posługujemy się kierunkiem podanym przez mapę lub ustawieniem anten sąsiadów. Jedna osoba stoi przy antenie i powoli obraca ją w lewo i w prawo w niewielkim zakresie, a druga obserwuje w menu telewizora wskaźnik siły i jakości sygnału, zwykle dostępny pod opcją „informacje o sygnale” w ustawieniach kanałów. Warto po każdej zmianie odczekać kilka sekund, bo tuner potrzebuje chwili, żeby przeliczyć parametry na nowo i pokazać rzeczywisty stan.

Jeżeli telewizor pokazuje osobno „siłę” i „jakość”, priorytet ma jakość – lepiej, żeby siła była na poziomie średnim, ale jakość blisko górnej granicy, niż odwrotnie. Przy wskaźnikach opartych na kolorach dążymy do tego, aby wszystkie multipleksy, zwłaszcza MUX1, MUX2 i MUX3, świeciły na zielono, a niektóre odbiorniki pozwalają dodatkowo podejrzeć bardziej szczegółowe parametry, takie jak stosunek sygnału do zakłóceń czy procent błędów przed korekcją. Gdy po obrocie anteny w okolicy wskazanego kierunku mapy nic się nie pojawia, warto spróbować lekkiego podniesienia lub opuszczenia anteny, bo niektóre konstrukcje mają nieco węższy kąt pracy w pionie.

Dokładne strojenie anteny miernikiem

Proste wskaźniki DVB-T2, takie jak kompaktowe „findery” z Allegro czy modele Axing TZU 22-21, działają jak lupka do sygnału – montujemy je przy antenie, podpinamy zasilanie z tunera albo zasilacza i obracamy antenę, obserwując diody lub słysząc zmianę tonu piszczenia. To wygodne tam, gdzie trudno wołać domownika do krzyczenia przez okno, a jednocześnie nie chcemy inwestować od razu w drogi miernik profesjonalny. Po znalezieniu maksymalnego wskazania na takim urządzeniu warto jeszcze skontrolować odbiór na telewizorze, bo wskaźnik pokazuje głównie poziom sygnału, a nie zawsze jego jakość.

Montażyści anten używają bardziej zaawansowanych mierników, np. ST-5155 czy podobnych, które potrafią odczytać parametry DVB-T2, takie jak poziom sygnału w dBμV, współczynnik jakości modulacji i wskaźnik błędów przed korekcją. Podczas regulacji anteny obserwują oni wykres dla każdego multipleksu i tak ustawiają kierunek oraz ewentualne wzmocnienie, aby wartości jakości przekraczały bezpieczny próg zarówno przy dobrej pogodzie, jak i przy typowych opadach. Przy bardziej skomplikowanych sytuacjach terenowych, na przykład domach zasłoniętych przez las lub budynki, takie pomiary potrafią oszczędzić wiele godzin prób, dlatego jeśli po kilku samodzielnych podejściach nadal brakuje części kanałów, sensowne jest skorzystanie z usług fachowca z takim sprzętem.

Konfiguracja telewizora i dekodera

Kiedy antena jest już ustawiona, przechodzimy do wyszukiwania kanałów – w menu wybieramy kraj, jako źródło sygnału wskazujemy telewizję naziemną i uruchamiamy automatyczne skanowanie pasma. Jeśli telewizor nie znajduje wszystkich programów, szczególnie z MUX-8 w paśmie VHF, pomocne jest wyszukiwanie ręczne na konkretnych kanałach przypisanych do nadajników w Raszynie i w centrum, które znajdziemy w tabelach operatorów sieci nadawczych. Po zakończeniu skanowania trzeba jeszcze uporządkować listę programów, usuwając duplikaty i przesuwając najczęściej oglądane pozycje wyżej, co ułatwi codzienne korzystanie.

Artykuły informacyjne o przejściu na DVB-T2 podkreślają, że nie każdy starszy telewizor poradzi sobie z nowym standardem, dlatego gdy mimo poprawnego ustawienia anteny i dobrego sygnału w menu nadal brakuje części programów, warto wykonać test kompatybilności opisany przez administrację publiczną. Polega on zwykle na znalezieniu kanału testowego lub sprawdzeniu oznaczeń DVB-T2/HEVC w instrukcji sprzętu; jeśli urządzenie ich nie ma, najprostszym rozwiązaniem jest dołożenie niewielkiego dekodera zewnętrznego.

Typowe problemy i jak je rozwiązać

Gdy nie ma sygnału na żadnym kanale, w pierwszej kolejności sprawdzamy, czy zasilacz antenowy świeci i czy kabel zasilający jest dobrze wpięty do rozgałęźnika albo wtyczki antenowej – uszkodzone zasilanie wzmacniacza to jedna z częstszych przyczyn całkowitego braku odbioru. Kolejnym krokiem jest odpięcie wzmacniacza i założenie zamiast niego zwykłego symetryzatora; na forach wiele relacji potwierdza, że w okolicach dużych nadajników zbyt mocny wzmacniacz wręcz psuje odbiór, powodując przesterowanie tunera. Jeżeli działa tylko część multipleksów, np. odbieramy MUX3 z programami publicznego nadawcy, ale brakuje MUX1 lub MUX2, najczęściej oznacza to, że antena albo instalacja „gubi” któryś zakres częstotliwości – pomaga wtedy wymiana anteny na model obejmujący pasma VHF i UHF oraz poprawne ustawienie w kierunku właściwego nadajnika.

  • Gdy obraz rwie się przy opadach lub silnym wietrze, warto sprawdzić, czy śruby masztu i uchwytu nie poluzowały się i czy antena nie „lata” na boki – nawet delikatne ruchy konstrukcji przy wietrze wystarczą, żeby DVB-T2 przestało działać poprawnie.
  • Jeżeli problem pojawia się tylko na jednym telewizorze w domu, podczas gdy na drugim jest dobrze, przyczyną może być wadliwy rozgałęźnik lub kabel od tego konkretnego gniazda; zamiana kabli miejscami szybko pokaże, gdzie leży problem.
  • W pobliżu masztów telefonii komórkowej do kłopotów przyczyniają się też zakłócenia z LTE i 5G – dlatego coraz częściej producent anten montuje filtr wycinający zakres powyżej kanału 48, co w praktyce ogranicza wpływ nadajników komórkowych.

Na forach użytkownicy z terenów położonych w zagłębieniach opisują sytuacje, w których dopiero przeniesienie anteny o kilka metrów na wyższy fragment dachu albo na inną ścianę budynku przyniosło poprawę, mimo że wcześniejsze regulacje kierunku nie pomagały. Jeżeli dom stoi za linią wysokich drzew w kierunku nadajnika, czasem po prostu nie da się uzyskać w pełni bezproblemowego odbioru bez wysokiego masztu albo zmiany metody odbioru, i w takim wypadku rozsądnie jest poprosić instalatora o ocenę na miejscu, zamiast w nieskończoność obracać antenę na wyczucie.

Kiedy wystarczy antena pokojowa, a kiedy lepsza zewnętrzna

Doświadczenia z poradników i sklepów pokazują, że antena pokojowa sprawdza się głównie tam, gdzie mieszkanie znajduje się wysoko, a okno wychodzi mniej więcej w stronę nadajnika i nie zasłania go sąsiedni blok. W takich warunkach nowoczesna antena pokojowa logarytmiczna potrafi zapewnić dobry odbiór wszystkich multipleksów DVB-T2, o ile ustawimy ją jak najbliżej szyby i z dala od telewizora, komputera oraz metalowych elementów mebli. Jeśli jednak mieszkamy na niższych piętrach albo okna wychodzą na przeciwległą stronę niż nadajnik, zdecydowanie częściej potrzebna jest antena balkonowa lub dachowa.

  • Antena pokojowa to szybka instalacja bez wiercenia, ale wymaga ciągłych prób z ustawieniem i potrafi reagować nawet na przechodzenie ludzi przed telewizorem.
  • Antena balkonowa, np. mała logarytmiczna lub panelowa, to rozsądny kompromis: wieszamy ją na uchwycie przy balustradzie, wyprowadzamy kabel przez ramę okna i zyskujemy zdecydowanie lepsze warunki odbioru niż wewnątrz mieszkania.
  • Antena dachowa zapewnia najpewniejszy odbiór w całym domu, ale wymaga bardziej rozbudowanego okablowania i często pracy na wysokości, dlatego przy takich instalacjach opłaca się przynajmniej raz skorzystać z pomocy instalatora, który od razu rozplanuje rozdzielacze i ewentualne wzmacniacze.

What's new @ lekhafoods.com

Review www.lekhafoods.com on alexa.com
 Leave a Comment 

Hi...You've decided to leave a comment. That's fantastic! Please keep in mind that comments are moderated and rel="nofollow" is in use. So, please do not use a spammy keyword or a domain as your name, or it will be deleted. Let's have a personal and meaningful conversation instead. Thanks for dropping by...

(required - not published)

 Name* 
 E-mail* 

MORE POPULAR RECIPES

©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved

Engineered by ZITIMA