WALNUT CLUSTERS
Preparation Method :
- Grease and line three baking sheets with rice paper.
- Break the chocolate into pieces and put in a bowl over a saucepan of simmering water.
- Heat gently until the chocolate has melted. Leave to cool slightly.
- Cream the butter with the sugar and chocolate until fluffy. Beat in the egg and vanilla flavouring.
- Sift in the flour, salt and baking powder and fold into the butter mixture with the walnuts.
- Drop heaped teaspoonfuls of the mixture well apart on to the baking sheets.
- Bake at 180°C (350°F) mark 4 for 10 minutes.
- Transfer to a wire rack and leave to cool. Dredge with icing sugar. Store in an airtight container.
INGREDIENTS
- 40 grams plain chocolate
- 50 grams butter
- l00 grams caster sugar
- 1 egg, beaten
- 7.5 ml vanilla flavouring
- 50 grams plain flour
- 2.5 ml salt
- 1.25 ml baking powder
- 175 g walnut pieces, chopped
- Icing sugar for dredging
3 comments for “Walnut Clusters”
Dlaczego obraz nagle znika podczas oglądania telewizji
Jeśli obraz z anteny satelitarnej zacina się, dźwięk rwie albo pojawia się komunikat o braku sygnału, w większości przypadków winna jest zbyt słaba jakość sygnału z anteny, uszkodzony przewód albo błędne ustawienia dekodera. Dostawcy usług podają w instrukcjach, że nawet chwilowe spadki jakości, na przykład przy silnym deszczu, mogą skończyć się całkowitym zanikaniem kanałów, szczególnie gdy antena jest mała albo niedokładnie ustawiona. Zanim zamówicie fachowca, warto krok po kroku sprawdzić wszystko od gniazdka w ścianie aż po czaszę na zewnątrz – w wielu mieszkaniach to wystarcza, żeby przywrócić normalny odbiór.
Co można sprawdzić w mieszkaniu bez wychodzenia na zewnątrz
Na początek włączcie telewizor i dekoder, a następnie obejrzyjcie dokładnie komunikat na ekranie – inne podpowiedzi pokazują dekodery Canal+ (Ultrabox+ 4K, Dualbox+ 4K, WiFiBox+) niż urządzenia Polsat Box (Polsat Box 4K, Polsat Box 4K Lite, Soundbox 4K, Evobox Stream). W menu obu platform znajduje się zwykle zakładka „diagnostyka” albo „informacje o sygnale”, gdzie widzicie procentową siłę i jakość sygnału z satelity Hotbird, a czasem także z Astry. Jeżeli siła jest wysoka, a jakość spada poniżej ok. 40–50%, problem leży zwykle po stronie anteny lub przewodu; gdy obie wartości są blisko zera, trzeba sprawdzić również samo podłączenie sprzętu w pokoju.
Warto przejść po kolei wszystkie połączenia: kabel antenowy wkręcony do dekodera, ewentualne rozgałęźniki, przejściówki w ścianie oraz gniazdo przy telewizorze. Każde złącze powinno być dokręcone „na rękę” tak, aby nie miało luzu, ale też nie dało się go łatwo przekręcić – szczególnie w starszych mieszkaniach zdarzają się przewody wyrwane z gniazda przy przypadkowym szarpnięciu. Warto również na chwilę wyjąć wtyczkę zasilania dekodera Canal+ albo Polsat Box, odczekać kilkanaście sekund i podłączyć ponownie, bo niektóre błędy znikają po takim „twardym” restarcie. Jeżeli korzystacie z telewizji naziemnej podłączonej do tego samego telewizora, dobrze jest przełączyć się na kanał DVB-T2 i sprawdzić, czy problem dotyczy tylko satelity, czy całej instalacji antenowej.
- Sprawdźcie, czy dekoder ma prawidłowo wkręcony przewód z anteny satelitarnej i czy nie widać przetarć na kablu.
- Zerknijcie do menu dekodera na poziom siły i jakości sygnału – najlepiej, gdy obie wartości oscylują w górnych zakresach skali.
- Wyłączcie z gniazdka listwy, zasilacze i ładowarki stojące przy kablu antenowym – zakłócenia od innych urządzeń zdarzają się częściej niż się sądzi.
- Jeżeli korzystacie z CAM w telewizorze, dociśnijcie moduł w gnieździe i upewnijcie się, że karta abonencka jest wsunięta do końca.
Przewody, złącza i rozgałęźniki – częsta przyczyna kłopotów
W mieszkaniach, w których kabel od anteny ma długość rzędu 10–20 m i biegnie przez futryny, narożniki i meble, często pojawiają się załamania żyły albo popękana izolacja. Profesjonalne poradniki do instalacji TV-SAT przypominają, że każdy ostry zakręt przewodu obniża poziom sygnału, a przetarte miejsce potrafi całkowicie odciąć odbiór przy pierwszej ulewie. Jeżeli widzicie spłaszczone fragmenty lub kabel jest „zgnieciony” pod oknem, warto rozważyć jego wymianę na nowy odcinek zamiast łatania taśmą.
Nowy przewód koncentryczny do telewizji satelitarnej powinien mieć gęsty oplot i porządną powłokę zewnętrzną, szczególnie gdy część biegnie na balkonie albo po elewacji. Złącza nakręcane na kabel trzeba przygotować ostrożnie: zdejmujemy zewnętrzną izolację na odcinku ok. 1–1,5 cm, odsuwamy oplot, uważamy, aby żaden drucik nie dotykał środkowej żyły, dopiero potem nakręcamy wtyk tak, aby żyła wystawała na 1–2 mm. Błędy w takim „zarabianiu” końcówek są jednym z najczęściej opisywanych kłopotów na forach TV-SAT – czasem wystarczy ponownie zrobić wtyk, by dekoder znów zaczął wyszukiwać kanały.
Dobór czaszy i miejsce montażu anteny
W centralnej części kraju standardem stała się czasza o średnicy 80 cm, na przykład popularne modele Corab 80 cm albo Telmor 80 cm, które dobrze radzą sobie z odbiorem satelity Hotbird na typowych blokach i domach jednorodzinnych. W miejscach zasłoniętych drzewami lub wysokimi budynkami część instalatorów zaleca większą antenę 85–90 cm, co pozwala utrzymać odbiór przy gorszej pogodzie. Czasza nie powinna być montowana przy samej krawędzi dachu, gdzie silny wiatr łatwo nią szarpie – stabilny uchwyt ścienny o długości 30–50 cm i maszt o średnicy do ok. 50 mm w zupełności wystarczą do domowych instalacji.
Przy montowaniu wspornika dobrze jest użyć kołków rozporowych dopasowanych do rodzaju ściany i długiej poziomicy – krzywo zamocowana podstawa utrudni późniejsze ustawienie. Pamiętajcie, że dla satelity Hotbird w naszej części kraju antenę kierujemy mniej więcej na południe z bardzo lekkim odchyleniem w lewo, patrząc z balkonu na zewnątrz. Trzeba też sprawdzić, czy w linii „patrzenia” anteny nie znajdują się drzewa, kominy albo sąsiednie bloki – liczy się cała droga po horyzont, a nie tylko kilka metrów przed czaszą.
Ustawienie anteny satelitarnej krok po kroku
Najwygodniej ustawia się antenę w dwie osoby – jedna stoi przy czaszy, druga obserwuje poziom sygnału w menu dekodera Canal+ albo Polsat Box. Można też wykorzystać prosty miernik sygnału typu „Satellite Finder”, który podłącza się między konwerter a dekoder; urządzenie pokazuje wtedy na skali, jak rośnie sygnał przy obracaniu anteny.
- Poluzujcie lekko śruby mocujące czaszę w poziomie i w pionie, tak aby dało się nią płynnie poruszać, ale nie opadała samoczynnie.
- Ustawcie w przybliżeniu kierunek na południe z bardzo delikatnym skrętem w lewo i unieście czaszę pod takim kątem, aby patrzyła „trochę” do góry, nie prosto w horyzont i nie w niebo pionowo.
- Obracajcie czaszę bardzo powoli, dosłownie o kilka milimetrów naraz, obserwując jednocześnie słupki jakości w dekoderze lub wskazania miernika – sygnał potrafi nagle skoczyć, gdy traficie dokładnie w satelitę.
- Gdy znajdziecie najwyższą wartość jakości, dociągnijcie śruby mocujące w pionie, następnie powtórzcie drobną korektę w poziomie, znów szukając maksimum.
- Na końcu trzeba sprawdzić kilka kanałów z różnych transponderów Hotbird i Astry – jeżeli wszystkie działają poprawnie, można ostatecznie dokręcić śruby i ułożyć przewód tak, aby nie wiał na wietrze.
Konwerter – pojedynczy, podwójny, Unicable
Konwerter, czyli „głowica” na ramieniu czaszy, zamienia fale odbierane przez antenę na sygnał w kablu i od jego rodzaju zależy, ilu odbiorców można obsłużyć jednocześnie. Najprostsze konwertery typu Single mają jedno wyjście na kabel, wersje Twin i Quad pozwalają podłączyć 2–4 dekodery, a rozwiązania Unicable i Wideband – jak modele GT-WB1 czy LWB202L – stosuje się tam, gdzie trzeba obsłużyć więcej punktów z jednego talerza. Warto zwrócić uwagę, aby uchwyt konwertera dobrze trzymał szyjkę o średnicy ok. 40 mm i nie miał luzów, bo nawet minimalne przekręcenie potrafi „urwać” kilka procent jakości sygnału.
Podczas montażu konwertera trzeba pamiętać o jego lekkim przekręceniu względem pionu – instalatorzy ustawiają go zwykle w zakresie kilku stopni, obracając delikatnie w prawo lub lewo, obserwując jednocześnie wskazania miernika albo dekodera. Przewód z konwertera nie może wisieć na samym złączu, dlatego dobrze jest zostawić łagodną pętlę o średnicy kilkunastu centymetrów i przypiąć kabel do ramienia anteny opaską zaciskową. Jeżeli potrzebujecie kilku gniazd w domu, praktycznym rozwiązaniem bywa instalacja z konwerterem Unicable i specjalnymi gniazdami, które rozdzielają sygnał wewnątrz mieszkania – opisy takiego systemu przewijają się w dyskusjach na forach branżowych.
Sprzęt Canal+ i Polsat Box – co można zrobić samodzielnie
Nowoczesne dekodery Canal+ Ultrabox+ 4K i Dualbox+ 4K oferują nagrywanie kilku kanałów jednocześnie, a Canal+ BOX+ oraz CAM ECP działają w połączeniu z telewizorem obsługującym moduły. W Polsat Box dekodery Polsat Box 4K, Polsat Box 4K Lite, Soundbox 4K, Evobox Stream oraz moduły CAM CI+ potrafią przełączać się między sygnałem z satelity i telewizji internetowej, co czasem wprowadza użytkowników w błąd przy diagnozowaniu problemów. Jeśli po zmianie kabli i regulacji anteny nadal pojawiają się komunikaty o błędzie, warto przywrócić ustawienia fabryczne dekodera, powtórzyć automatyczne wyszukiwanie kanałów i dopiero potem sprawdzać bardziej skomplikowane rzeczy.
Gdy urządzenie zgłasza problemy z kartą albo uprawnieniami, warto zadzwonić na infolinię i poprosić o ponowne wysłanie uprawnień, a w razie potrzeby skorzystać z autoryzowanego punktu serwisowego. W sytuacjach, kiedy Ultrabox+ 4K czy Polsat Box 4K po poprawnym ustawieniu anteny nadal nie zapisują sygnału, dobrym krokiem jest kontakt z serwis Canal+ albo serwis Polsat Box, które mogą zdalnie sprawdzić działanie dekodera. Na terenie stolicy i okolic działa też firma CYFRA.TV, która ma własnych instalatorów oraz wykonuje autoryzowane naprawy dekoderów, anten i całych zestawów satelitarnych obu platform, a w razie problemów z montaż anteny telewizyjnej czy satelitarnej potrafi pomóc także przy naziemnej telewizji cyfrowej.
Kiedy poprosić o pomoc instalatora
Jeżeli antena stoi na dachu wysokiego bloku, na kominie albo w innym trudno dostępnym miejscu, samodzielna instalacja anteny satelitarnej nie jest dobrym pomysłem – liczy się wtedy nie tylko wynik na mierniku, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Fachowcy korzystają z profesjonalnych mierników DVB-S2, dzięki którym w kilka minut sprawdzają poziom sygnału na wielu częstotliwościach, oceniają zapas jakości i są w stanie wychwycić problemy, których nie widać na prostym wskaźniku w dekoderze. Przy większych domach jednorodzinnych instalator doradzi też, czy lepiej poprowadzić osobne kable do każdego pokoju, czy zastosować multiswitch i jedną grubszą wiązkę przewodów od anteny.
Profesjonalny montaż anteny satelitarnej często łączy się z uporządkowaniem całej infrastruktury telewizyjnej: wymianą gniazd na takie, które obsługują jednocześnie SAT i DVB-T2, dodaniem ochronników przeciwprzepięciowych na dachu oraz doprowadzeniem kabli w peszlach, aby nie niszczyły ich promienie słoneczne. Podczas takiej wizyty instalator może też przy okazji poprawić ustawienie anteny satelitarnej na Astrę, jeśli korzystacie równocześnie z kanałów zagranicznych, na przykład religijnych czy niemieckich. Dla osób, które nie czują się pewnie z wiertarką i miernikiem, kilka godzin pracy fachowca oszczędza wielu nerwów oraz kolejnych wieczorów spędzonych na kręceniu talerzem bez efektu.
Jak zadbać o instalację na dłużej
Po udanym ustawieniu anteny warto raz na jakiś czas sprawdzić, czy mocowania na ścianie nie poluzowały się od wiatru i czy ramię z konwerterem nie opadło pod ciężarem śniegu. Na balkonach dobrze jest kontrolować, czy metalowe elementy nie rdzewieją, a plastikowe końcówki przewodów nie popękały od słońca – przy pierwszych oznakach zużycia lepiej wymienić akcesoria niż czekać na całkowity zanik sygnału podczas burzy. W menu dekoderów Canal+ i Polsat Box można co jakiś czas zerknąć na zakładkę z poziomem sygnału; jeżeli przez kilka miesięcy wartości powoli spadają, to znak, że kabel lub złącza wymagają przeglądu.
Jeżeli planujecie przestawienie anteny na inną ścianę, dołożenie kolejnego dekodera w sypialni albo połączenie satelity z nową instalacją naziemną, dobrze jest od razu zaplanować całość – długości kabli, rozmieszczenie gniazd, rodzaj konwertera i ewentualny multiswitch. Dzięki temu unikniecie sytuacji, w której po roku czy dwóch trzeba kuć ściany tylko po to, żeby dołożyć jeden przewód. A gdy zabraknie pomysłów albo czasu, zawsze można wrócić do sprawdzonego rozwiązania i zlecić fachowcom sprawdzenie całego systemu satelitarnego i naziemnego od anteny aż po gniazdo przy telewizorze.




















