lekhafoods
#Slider1 #Slider2 #Slider3 #Slider4 #Slider5 #Slider6 #Slider7
autorImage12
Thursday, December 6, 2012,10:27 PM by
Ponmathi Srilekha.S

Posted in

Rate this Article:

 Print Hits: 34,698

TOMATO AND CORIANDER SOUP

Serves :
4

Preparation Time :
25 minutes

Cooking Time :
20 minutes

Preparation Method :

  • To peel the tomatoes, plunge them in very hot water, leave for 30 seconds, and then take them out.
  • The skin should now peel off easily .If not, put the tomatoes back in the water for a little longer. Once they have been peeled, roughly chop the tomatoes.
  • In a medium heavy pan, heat the oil and fry the tomatoes, bay leaf and spring onions for at least few minutes until soft.
  • Gradually add the salt, garlic, pepper corns and coriander .Pour in the water Stir, and then simmer gently over a low heat for at least 10 -15 minutes.
  • Dissolve the corn flour in a little cold water to form a thick creamy paste.
  • Remove the soup from heat and leave to cool slightly for a few minutes. Press through a sieve, or puree in a blender or food processor.
  • Return the pureed soup to the pan, add the corn flour mixture and stir over a gentle heat until thickened.
  • Pour the soup into individual serving dishes and garnish with a swirl of cream, if using. Serve hot.

INGREDIENTS

  • 750 grams tomatoes, peeled and chopped
  • 1 tablespoon Cooking oil
  • 1 bay leaf
  • 5 spring onions (scallions), chopped
  • 1 teaspoon salt
  • ½ teaspoon crushed garlic
  • 1 teaspoon crushed black peppercorns
  • 2 tablespoon chopped fresh coriander
  • 800 ml water
  • 1 tablespoon corn flour
  • 2 tablespoon single (Light) cream, to garnish

1486 comments for “Tomato and Coriander Soup”

  • Posted Saturday, February 11, 2023 at 3:05:44 AM

  • -
    Posted Tuesday, June 23, 2026 at 10:47:37 PM

Jak często konserwować antenę satelitarną i jej elementy

Rating of the specialty 4.8 ★★★★★ (101)

Na problemy z anteną satelitarną albo naziemną trafiamy zwykle wtedy, gdy obraz zaczyna się rwać, pojawiają się komunikaty o braku sygnału, a przełączanie kanałów nic nie zmienia. W takich sytuacjach przypominamy sobie, że nikt od dawna nie patrzył na stan uchwytu, konwertera i kabli na zewnątrz. Regularny przegląd instalacji antenowej to po prostu okresowe sprawdzenie tego, co wisi na ścianie lub dachu oraz tego, co dzieje się z przewodami do dekodera – bez teorii, za to z konkretnymi czynnościami, które można wykonać samodzielnie lub zlecić monterowi.

Przepisy związane z kontrolą obiektów budowlanych mówią o oględzinach elementów narażonych na wiatr i korozję co najmniej raz w roku, co w praktyce dotyczy także masztów, uchwytów i anten zamocowanych na budynkach. W poradnikach branżowych dotyczących telewizji satelitarnej powtarza się zalecenie, aby instalację obejrzeć przynajmniej raz na 12 miesięcy, najlepiej po zimie – gdy śnieg, lód i silne wiatry mogły poluzować mocowania albo naruszyć powłokę kabli. Warto też zerknąć na antenę po każdym naprawdę silnym wietrze, gradzie czy remoncie elewacji.

Co powinno obejmować przegląd

Przegląd instalacji antenowej nie kończy się na spojrzeniu z ulicy, czy antena jeszcze wisi. Podstawowy zakres to sprawdzenie: stanu czaszy, uchwytów, masztu, konwertera, kabli na zewnątrz i w puszkach, a na końcu menu dekodera z poziomem sygnału. Dobrze, jeśli oględziny wykonujemy spokojnie, krok po kroku, zaczynając od miejsca, które najłatwiej dosięgnąć z balkonu lub drabiny, a dopiero później zaglądamy wyżej.

Podczas takiego przeglądu szukamy śladów rdzy na śrubach i obejmach, wykrzywień ramienia anteny, pęknięć tworzywa wokół konwertera oraz spuchniętej albo popękanej izolacji kabli. Jeśli zauważymy, że czasza jest wyraźnie wygięta, uchwyt odchyla się przy lekkim dotyku, a konwerter ma popękaną osłonę od strony nieba, instalacja satelitarna domaga się interwencji, a nie tylko „rzutu oka”. W przypadku anten na wysokich dachach bezpieczniej jest od razu założyć, że wejście na dach zrobi monter z uprzężą, a my zajmiemy się częścią wewnętrzną.

Kable i złącza – kontrola i wymiana

Większość problemów z instalacją antenową wynika nie z samej anteny czy konwertera, lecz z kabli i złączy. Z czasem osłona przewodu pęka od słońca, do środka dostaje się woda, a przy dekoderze zaczyna się pojawiać „przerywanie” tylko przy deszczu. Dlatego przy przeglądzie zawsze warto dotknąć przewodu na całej dostępnej długości i poszukać miejsc miękkich, spuchniętych albo wyraźnie przetartych.

Do nowych odcinków zewnętrznych dobrze sprawdzają się przewody typu Triset-113 klasy A, z podwójnym ekranem i impedancją 75 omów; w wersji PE są przeznaczone do pracy na zewnątrz, a żel w środku zabezpiecza żyłę przed wodą. Jeżeli podczas przeglądu widzimy cienki, stary przewód bez oznaczeń, który wychodzi z puszki na elewacji, rozsądnym rozwiązaniem jest wymiana całej długości na kabel o podobnych parametrach do Triset-113 zamiast łatania pojedynczych odcinków. Przy okazji przeglądamy też złącza typu „F” – każde, które ma luz, śniedź albo nadmiar odkrytego oplotu, warto zaciąć na nowo.

Samodzielnie możemy to zrobić w prosty sposób: odkręcamy stare złącze, odcinamy kilka centymetrów przewodu, zdejmujemy nożykiem zewnętrzną izolację, odwijamy oplot do tyłu, nacinamy dielektryk wokół żyły środkowej i wkręcamy nowe złącze tak, aby żyła wystawała na 1–2 mm ponad krawędź. Na koniec mocno dokręcamy kluczem płaskim przy antenie i przy dekoderze, a połączenia na zewnątrz zabezpieczamy taśmą samowulkanizującą albo gumowym kapturkiem.

Konwerter satelitarny – trwałość i objawy zużycia

Konwerter satelitarny to element zamocowany na ramieniu czaszy, który odbiera sygnał z anteny i przekazuje go dalej kablem do dekodera. W teorii jest to elektronika zamknięta w obudowie, w praktyce wisi na deszczu, słońcu i mrozie przez całe lata. Na forach satelitarnych użytkownicy opisują konwertery pracujące 3–5 lat, ale zdarzają się też egzemplarze działające 8–10 lat, zależnie od producenta i warunków pogodowych. Najszybciej starzeje się plastikowa osłona promiennika – pod wpływem promieniowania UV twardnieje, robi się krucha, pęka i zaczyna przepuszczać wodę.

W dyskusjach często przewijają się modele marek takich jak Inverto (serie Black, Premium) oraz tańsze konwertery Opticum czy MTI; część instalatorów chwali wyższy poziom sygnału, inni ostrzegają, że przesadne „pompowanie” zysku nie zawsze poprawia odbiór w słabszych instalacjach. Podczas przeglądu patrzymy przede wszystkim na to, czy guma przy wyjściu kabla nie jest sparciała, czy obudowa nie ma wyraźnych pęknięć i czy w plastikowej „czapce” nie stoi woda. Jeżeli przy lekkim poruszeniu konwerterem obraz na telewizorze znika, a kabel przy nim kręci się razem z wtykiem, mamy gotowy powód do wymiany.

W praktyce opłaca się założyć, że konwerter warto wymienić profilaktycznie co kilka lat, zwłaszcza jeśli stoi w miejscu mocno nasłonecznionym, a antena pracuje cały czas na popularnym satelicie Hot Bird. Przy okazji wymiany monter może dokręcić uchwyt, poprawić ustawienie czaszy i od razu sprawdzić instalację na dekoderach nowszego typu, na przykład Ultrabox+ 4K, Dualbox+ 4K, Canal+ BOX+ czy Polsat Box 4K, które w menu pokazują dokładny poziom sygnału. Warto pamiętać, że dekodery 4K obu platform są udostępniane w dzierżawie, natomiast na własność typowo kupimy prostsze modele, takie jak WiFiBox+ (Sagemcom DSIW74) czy Evobox Stream, co także ma znaczenie przy decyzji o inwestowaniu w przegląd i rozbudowę instalacji.

Czasza, uchwyt i maszt

Przy przeglądzie zwracamy uwagę na samą antenę satelitarną – czyli metalową czaszę – oraz sposób jej zamocowania. Popularne czasze stalowe o średnicy około 80 cm, takie jak różne modele Corab o wymiarach reflektora mniej więcej 75×82 cm, oferują zysk rzędu 37–39 dB i dla odbioru polskich pakietów z Hot Birda w centralnej Polsce uchodzą za rozsądny kompromis między wielkością a rezerwą sygnału. Jeżeli mieszkamy w okolicy, gdzie często mocno wieje, dobrze jest, aby antena była przykręcona do solidnego masztu o średnicy kilkudziesięciu milimetrów, zamocowanego w kilku punktach do ściany.

Podczas kontroli chwytamy maszt i sprawdzamy, czy przy energicznym poruszeniu nie ma wyraźnego luzu. Śruby przy obejmach nie powinny dać się łatwo odkręcić palcami; jeśli widać dużo rdzy, lepiej nie dokręcać ich na siłę, tylko zaplanować ich wymianę. Ramie konwertera nie może być wygięte w dół ani na bok, a czasza nie powinna mieć wgnieceń po uderzeniach. Przy okazji patrzymy, czy antena nadal celuje mniej więcej w kierunku południa z lekkim odchyleniem na zachód, co w naszym regionie jest typowe dla odbioru satelity Hot Bird.

Samodzielna kontrola krok po kroku

Część przeglądu instalacji antenowej można zrobić samemu, bez przyrządów mierniczych. Najbezpieczniej działać według prostego schematu: najpierw dekoder, potem kable wewnątrz, na końcu to, co na zewnątrz. Przy antenie na wysokim dachu lepiej od razu założyć, że na samą konstrukcję wchodzi monter, a my sprawdzamy tylko to, do czego mamy bezpieczny dostęp.

  • Wejdźcie do menu dekodera (np. Ultrabox+ 4K, Polsat Box 4K Lite, Soundbox 4K, Canal+ BOX+ albo modułów CAM ECP i CAM CI+ w telewizorze) i znajdźcie ekran z poziomem sygnału. Zapiszcie sobie, jakie wartości pokazuje, gdy pogoda jest dobra.
  • Odłączcie dekoder od prądu, odkręćcie przewód antenowy przy dekoderze, obejrzyjcie złącze: czy nie jest luźne, zaśniedziałe, zalane. Jeśli trzeba, obetnijcie końcówkę przewodu i zaróbcie nowe złącze.
  • Sprawdźcie odcinek przewodu od dekodera do miejsca, w którym znika w ścianie lub puszce. Szukajcie załamań za meblami i miejsc, w których kabel był przygnieciony.
  • Jeśli macie dostęp do anteny z balkonu, sprawdźcie, czy przewód przy konwerterze nie zwisa luźno, a złącze pod plastikową osłoną nie jest mokre. W razie potrzeby poprawcie pętlę przeciwkroplową – kabel powinien zrobić łagodny łuk w dół, aby woda nie wlewała się wprost do wtyku.
  • Po skręceniu wszystkiego włączcie dekoder i porównajcie poziom sygnału z tym, który zapisaliście wcześniej. Jeżeli wartości są podobne, a obraz stabilny, podstawowy przegląd został wykonany poprawnie; większe różnice sugerują, że coś jeszcze wymaga uwagi.

Takie działania nie zastąpią pracy instalatora z miernikiem, ale pozwalają wyłapać typowe problemy z kablami i złączami. W instalacjach, gdzie sygnał jest rozdzielany na kilka pomieszczeń przez rozgałęźniki albo multiswitch, sensowne bywa wzywanie fachowca co kilkanaście miesięcy, bo jedna słabsza końcówka potrafi wpływać na odbiór w innych pokojach.

Różnice między przeglądem anteny satelitarnej i naziemnej

Antena naziemna DVB-T2 wymaga podobnego podejścia jak satelitarna, ale zwykle ma inną konstrukcję: to zestaw elementów na długim boomie, czasem antena siatkowa albo nowoczesna antena combo z jednym wspólnym korpusem. W poradnikach poświęconych odbiorowi telewizji naziemnej opisuje się choćby anteny typu Olympia BX 1000+ LTE Combo, które odbierają pasma VHF i UHF oraz mają fabryczne filtry ograniczające zakłócenia z sieci komórkowych. Podczas przeglądu interesuje nas przede wszystkim, czy żadne „pióra” anteny nie są wyłamane, czy wzmacniacz (jeśli jest) nie ma śladów zacieków oraz czy przewód z puszki antenowej nie jest zielony od korozji.

W instalacjach naziemnych częściej niż w satelitarnych spotykamy anteny z wzmacniaczem zasilanym z zasilacza w domu. Jeśli telewizor co chwila traci sygnał, a antena wygląda z wierzchu dość dobrze, przy przeglądzie warto na próbę podmienić zasilacz i separator na inny egzemplarz. W przeciętnym domu w centralnej Polsce wystarcza kontrola takiej anteny raz na rok lub dwa lata, a dodatkowo po większych modernizacjach nadajników, gdy zmieniają się kanały i polaryzacje – wtedy monter przy okazji sprawdzi również kierunek ustawienia i ewentualne przesterowanie wzmacniacza.

Kiedy wezwać instalatora i jak o to zadbać

Samodzielny przegląd ma sens wtedy, gdy antena jest na balkonie albo na niskiej ścianie i jesteśmy w stanie bezpiecznie do niej dojść. W przypadku masztów na stromych dachach sensowniejsze będzie zlecenie oględzin fachowcowi, który ma uprząż, linę i doświadczenie w pracy na wysokości. Warto zamówić taką wizytę nie dopiero wtedy, gdy telewizja przestaje działać, ale zawczasu – na przykład przy okazji wymiany dekodera na nowszy model 4K czy przy przeprowadzce do nowego mieszkania, gdy i tak trzeba podłączyć nową instalację.

Dobry instalator podczas przeglądu nie tylko poprawi mocowania anteny i wymieni uszkodzone złącza, ale też sprawdzi poziom sygnału na mierniku przy antenie oraz przy dekoderze. Może zaproponować wymianę starego, cienkiego kabla na przewód o parametrach zbliżonych do Triset-113, doradzi dobór konwertera (np. pojedynczy, podwójny, poczwórny) do liczby dekoderów w domu i od razu skonfiguruje współpracę z dodatkowymi modułami, jak CAM ECP czy CAM CI+ w telewizorach obsługujących 4K. W większych instalacjach, gdzie sygnał z Hot Birda i Astry trafia do kilku mieszkań, cykliczny przegląd fachowy co pewien czas oszczędza sporo nerwów przy awariach, które inaczej trzeba by gasić w pośpiechu.

Jeżeli podczas własnych oględzin widzicie: mocno skorodowane obejmy, czaszę wyraźnie przekręconą po wichurze, pękniętą obudowę konwertera albo przewody, które dosłownie rozsypują się w palcach, nie ma sensu tego „dokręcać na siłę”. W takiej sytuacji rozsądniej jest zamówić serwis u instalatora, opisać objawy i poprosić o pełny przegląd z ewentualną wymianą zużytych elementów. Dzięki temu kolejny sezon deszczów i wiatrów antena zniesie bez niespodzianek, a my nie będziemy się zastanawiać, czy tym razem burza znowu przerwie nam oglądanie.

What's new @ lekhafoods.com

Review www.lekhafoods.com on alexa.com
 Leave a Comment 

Hi...You've decided to leave a comment. That's fantastic! Please keep in mind that comments are moderated and rel="nofollow" is in use. So, please do not use a spammy keyword or a domain as your name, or it will be deleted. Let's have a personal and meaningful conversation instead. Thanks for dropping by...

(required - not published)

 Name* 
 E-mail* 

MORE POPULAR RECIPES

©Copyright 2012, lekhafoods, All Rights Reserved

Engineered by ZITIMA